Nagie preferencje i gołe skłonności

Zastanawiam się kto z przychodzących tu osób chciałby czytać tu zupełną, nagą prawdę.

Bo tak na przykład, czystym wytworem mojej wyobraźni była trzecia część „Powrotu do źródeł”, fakty są takie że po tym jak skończyłem z Anną usiadłem w fotelu i w 2 sekundy zasnąłem.

Czystym wymysłem są też obie części „ Zwierzęcej chuci”, ale to akurat było jasne od początku bo przecież każdy tu wie że jestem z gatunku 100% hetero, ciągot, czy ciekawości typu „jakby to jest” w kierunku mężczyzn nie mam wcale.

Męskie ciało to dla mnie ciało, gdy widzę dwóch facetów obcujących ze sobą nie odrzuca mnie to ale też nie podnieca, wrażenia są takie jakbym oglądał program przyrodniczy. Co nie znaczy że nie potrafię docenić jak jakiś facet pięknie kobietę czy mężczyznę rżnie, docenić potrafię, ale sam na sam z mężczyzną obcować i wymieniać się płynami zwyczajnie nie mam ochoty.

Jak już kiedyś pisałem chciałbym być biseksualny, ale nie jestem, jeszcze nie spotkałem takiego gościa na widok którego mój fiut by stanął, ale obiecuję jeśli się kiedyś tak stanie że stanie, to ani chybi bez zwłoki tu o tym napiszę.

Poza tym to jeszcze, dzień dwa i będę miał lat 40. Jakiś znajomy skomentował w końcu muszę zacząć się oglądać za młodszymi kobietami. Od zawsze byłem przedmiotem kpin z tego powodu, że mój target za którymi oglądam się najczęściej to kobiety w nawiasie 35-45lat, z tym że niebawem wszystkie kobiety w tym nawiasie będą ode mnie młodsze. Nie wiem dlaczego zawsze wolałem starsze od siebie kobiety, nie ma się wpływu na to co się lubi, więc nie ma się nad czym rozmyślać, jedno wiem na pewno: zawsze był to dla mnie stan naturalny, i zastanawiam się tylko czy nadal będę wolał kobiety starsze od siebie, czy raczej mój target się nie zmieni i mając lat 60 będę oglądał się za trzydziestopięciolatkami.

Tymczasem

Advertisements

61 thoughts on “Nagie preferencje i gołe skłonności

  1. no cóż kobiety w wieku 35-45 lat to ryczące czterdziestki, może to cię tak ciągnie. mają wykształcone ciało wiedzą czego chcą, co lubią, są bardziej świadome swojej seksualności niż nagminnie parzące się młódki, które nie wiedzą co to orgazm np, wszystko je boli albo coś jest nie tak. są wstydliwe, bojaźliwe albo za bardzo żywiołowe. mogłyby z każdym i wszędzie. to chyba najlepszy wiek dla każdego i dla kobiet i mężczyzn. sam kwiat wieku. później już jest równia pochyła w dół. a to że po akcji z Anną usnąłeś to ewidentnie starość cię już dopada albo początki cukrzycy.

    Like

    1. Ojej..ale czarnowidzisz z tą równią pochyłą w dół TCB..aż mi się przypomina jak będąc dzieckiem myślałam, że 30 latkowie są starzy. Teraz jak już od jakiegoś czasu przekroczyłam tą magiczną 3 i już wiem jak z nią jest, nie śmiem nawet wyrokowac o tym co będzie dalej. Chcę wierzyc, że nie będzie tak źle. A patrząc na co poniektóre osoby 60+ moja nadzieja na to jest całkiem duża. No i ta rycząca czterdziestka…to sformułowanie zawsze mi się to kojarzyło z desperacją, z niepogodzeniem się z tym kim się jest.. nie nie nie i jeszcze raz nie…brr..

      Like

      1. mi rycząca czterdziestka kojarzy się z kobietą do której wszyscy zwracają się już na “pani” a nie “drogie dziecko”, z kimś sexy i z kimś bez przesadnych hamulców. taki trochę wamp, femme fatale, z ciekawości chciałam zobaczyć jaką ma to definicje w sieci i cuda prawdziwe znalazłam.
        po pierwsze jest to termin morski!!!!
        strefa ryczących czterdziestek jest to pas wód oceanicznych ciągnących się na 40 równoleżniku. swoją złą sławę nazwa zdobyła przez wytwarzanie właśnie w tej szerokości geogr. bardzo silnych burz i cyklonów. wśród marynarzy ryczące czterdzieski budzą RESPEKT gdyż przepłynięcie w tej strefie jest prawdziwym WYZWANIEM i ODWAGĄ. niewielu sie to udało w pojedynkę. niedoświadczony samotny biały żagiel mógłby spocząć na samym dnie.( coś w tym jest 🙂 )
        w odniesieniu do kobiet oczywiście pisał to jakiś dupek, a treść jest sporządzona w ramach ministerstwa nauki i szkolnictwa wyższego ( O zgrozo!!!)
        brzmi następująco:
        rycząca czterdziestka
        kobieta w wieku około czterdziestu lat, która jeszcze jest atrakcyjna, ale czując, że się starzeje, stara się wykorzystać pozostały jej czas i zachowuje się nachalnie wobec mężczyzn.
        Panie Boże uchowaj dzieci i wnuki moje przed takim światłym ministerstwem.
        dodam że w słowniku języka polskiego tworzonego przez ministerstwo innej definicji się nie doszukałam. muszą tam pracować wybitne jednostki ukierunkowane na płeć piękną jedynie.

        są też wyjące pięćdziesiątki w odniesieniu do równoleśnika.
        aż się boje wyszukać co ministerstwo mogłoby napisać na ten temat.

        Like

      2. dlaczego kojarzy ci sie z desperacja i niepogodzeniem kim się jest??
        mi na odwrót. wydaje mi się że to wiek dojrzały i właśnie zaczyna się wiedzieć kim się jest ale często prowadzi to do walki ze stereotypami i może stąd jakieś negatywne odniesienie.
        bo kim jest statystyczna kobieta w wieku 35-45 lat w Pl ale i na świecie??
        to bardzo często matka i żona – temat ocean…
        samotna matka – coś niewypaliło
        singielka – niewypaliło wszystko
        desperatka??? może dotyczyć singielek które chwycą co zostało byle tylko był mój. pewnie się singielki w tym przedziale wiekowym oburzą ale wnioskuje to z obserwacji otoczenia bliskiego.
        zaraz ktoś powie ja mam 40 i wcale nie mam ochoty mieć nikogo na stałe i żadnych bachorów. zgoda, wiem że tak jest i ja też nie chce ale przychodzą momenty że nie ma z kim pojechać na wakacje, zrobić imprezy urodzinowej, wypić kawy czy zwyczajnie ścierką w dupę przypierdzielić. i wcale te wszystkie extrimy nie wyglądają już tak kolorowo jak się skamle wśród znajomych o chwilę uwagi, bo każdy jest skupiony na swojej rodzinie a doraźnie od czasu do czasu na takiej singielce. to tak na zapas gdyby ktoś chciał mnie zbesztać. a może się nie znam? odbiegłąm od tematu całkowicie.
        więc dlaczego desperacja?

        Like

      3. TCB ależ ja nie mówię, że czterdziestka i trzydziestka to zły wiek czy też samotność jest zła. Sama skończyłam już 30 i wiem, że jest po prostu fantastycznie i pod wieloma względami jest lepiej niż się miało te naście lat czy nawet dwadzieścia, a samotni których znam, choć często szukają tej drugiej osoby, są bardzo zadowoleni z życia, które mają i z tego kim są. I super, oby tak dalej. Ja tylko mówię, że to określenie ‘rycząca czterdziestka” kojarzy mi się negatywnie. Nawet nie wiem skąd. Może z filmów, a może to przez ten przymiotnik “rycząca”. No bo kto ryczy? dzieci, które są zrozpaczone i zwracają na siebie uwagę, nie wydojona krowa, którą boli i też zwraca na siebie uwagę, czy lew. który zaznacza terytorium i..no tak, też zwraca na siebie uwagę.Można oczywiście mówić, że zwracanie uwagi nie jest złe..oczywiście..ale jest tu jak z monetą – wszystko ma dwie strony, w tym przypadku można powiedzieć że złą i dobrą. Tobie, może to określenie kojarzy się dobrze, bo “ryczący” nie wywołuje w Tobie złych skojarzeń, a jedynie dobre: zwycięstwo, triumf, zadwolenie. Dla mnie zaś, gdy ktoś ryczy oznacza zazwyczaj coś złego: agresję, groźbę, nieszczęście, ostrzeżenie, płacz etc.

        Like

  2. A zastanawiało Cię pod poprzednim postem, skąd moja zagorzała heteryczność 😉 Ano właśnie stąd, że mnie nic nie staje na widok kobiety. Fajnie Cię znowu czytać.

    Like

  3. Adam ….. jesteś estetą, kobiety 35 – 40 mają pięknie ukształtowane ciało i równie pięknie mózg. Seks to mózg, a ciało jest tylko miłym bonusem. Grawitacja ma jeszcze mało do powiedzenia (swobodny cytat A. J. Gabryel) . Bardzo wątpię żebyś zmienił gust, tak już Ci zostanie, nawet z setką na barkach będziesz oglądał się za czterdziestkami. Z trudem 😀
    Też tak mam, podobają mi się mężczyźni 35-40, z twardym, szczupłym ciałem.
    Ty masz lepiej, nawet ze swoją setką może Ci się trafić, ja ze swoją będę mogła tylko pomarzyć.
    Pieprzone życie 😀

    Like

  4. Swoja drogą – specyficzne jest to jak rozne sa upodobania ludzi.

    Ale z dwojga wybrałabym być mężczyzna i lubić starsze kobiety niż być kobieta i lubić młodszych mężczyzn.

    Pozdrawiam

    Like

  5. Adam, Ty już nam taką wodę z mózgu zrobiłeś, że chyba żaden z długoletnich czytelników w prawdę by nie uwierzył. Dla spokoju ducha i higieny psyche lepiej wszystko traktować jako fikcje w czystej postaci choć przyznaję nie miałabym nic przeciwko gdybyś napisał co jest fikcją. Zwyczajnie lubię wiedzieć co prawdą nie jest.
    Pewne jest jedynie to, że hojny jesteś i prezenty od czasu do czasu rozdajesz o czym sama miałam ogromną przyjemność się przekonać.
    Co do upodobań wiekowych to mam podobnie. Od zawsze podobali mi się mężczyźni w przedziale wiekowym 30-40. Kiedyś mówiłam o nich starsi, dziś już niestety młodsi…
    Witaj w klubie 40stek 🙂 (choć zapewne i wiek masz stosownie podrasowany)

    Like

  6. Wiesz Adaś, też się trochę nad tym zastanawiałam, tyle że w odniesieniu do własnej osoby i zauważyłam, że po pierwsze, zawsze wolałam starszych facetów. Po drugie, kiedyś uważałam, że 20 latki są już mega dojrzałe, a dziś uważam, że jeszcze to są dzieci i co lepsze, widzę w nich już tylko dzieci. Gdy to zebrałam do kupy stwierdziłam, że chyba nie muszę się przejmować, bo wydaje się, że jednak zawsze będę przede wszystkim wolała starszych lub równolatków.

    Jak będzie u Ciebie? Myślę, że Ty przede wszystkim i nade wszystko zawsze będziesz kochał kobiety i może tylko będziesz bardziej wybredny w tym co Cię zachwyci. Ale jakoś nie widzę Cię abyś zatrzymał się na tym jednym przedziale wiekowym. No ale co ja tam wiem, skoro tak umiejętnie nas okłamujesz?

    Co do prawdy, zawsze byłam za i lubię ją znac, choc akurat jej jednej w sumie nigdy nie powinnam by pewna.

    Buziaki i udanego świętowania urodzin. Sto lat i wszystkiego co najlepsze 🙂

    Like

  7. “Zastanawiam się kto z przychodzących tu osób chciałby czytać tu zupełną, nagą prawdę.”

    Kłamiąc, wymyślając i nie informując o tym swoich wielu czytelników zachowujesz się jak złodziej…złodziej ich prawdziwych i szczerych emocji, czuć, tych czytelników, których nie znasz.
    I nie pisz, że nie masz na to wpływu A., naprawdę tak niewiele trzeba, wystarczy napisać co jest zmyslone, polzmyslone i co jest prawdziwe.
    Tylko czy wtedy nie będzie to mniej fascynujące w odbiorze nie tylko dla innych czytelników, ale dla Ciebie też? Ale z drugiej strony, jest coraz więcej ludzi uwielbiających być oszukiwanymi i żyć w kłamstwie…smutne to.
    A może Cię to w ogóle nie obchodzi, może te słabe sygnały, że jednak trochę…to też iluzja, hmm…

    Like

    1. No właśnie, Ivy …. “tylko czy wtedy nie będzie to mniej fascynujące”?
      Adam, tak czy siak, między wierszami przemyca prawdę. Tylko wyłowienie jej …. no właśnie !!
      Ale kto by chciał bawić się w śledczego? Czy tak naprawdę Ivy, jest to Tobie potrzebne?
      Chrzań to dziewczyno, będziesz spokojniejsza. Czy nie jest pięknie tak jak jest?
      Buziaki :-* *-*

      Like

    2. Ivy..a jakby Adaś napisał teraz, że od tej chwili będzie pisał prawdę i tylko prawdę to uwierzyłabyś? Tutaj jest typowy paradoks kłamcy: gdy kłamca mówi, że kłamie, to kłamie czy mówi prawdę? Nie znamy Adasia, a w dodatku “uczciwie” mówi, że kłamie. Mógłby napisać prawdę a nikt by o tym nie wiedział, że ona nią jest; tak samo jak pisząc, że pisze prawdę, nie wiedzielibyśmy, że gdzieś może kłamać/zafałszowywać. Dla mnie własnie Adaś nie jest złodziejem, bo od razu stawia sprawę jasno: “Kłamię, więc nie szukajcie prawdy, bo jej po prostu nie ma lub jest powykrzywiana.” Czy pisarze od fantasy i sf też są złodziejami? a przecież też wymyślają świat, często mocno inspirowany rzeczywistością..tyle, że jakoś nikt od nich nie oczekuje, aby mówili prawdę. Adaś może i mówi, że blog jest o jego życiu, ale mówi też, że je wykrzywia, zmienia, mataczy..więc czemu od niego oczekiwać, że ma być inaczej?

      Like

      1. Malutka…wiem o czym piszesz i rozumiem ale miałam coś innego na myśli, ale to teraz nie ma znaczenia :* 🙂

        Like

  8. Adam …. a propos prawdy 😀 . Odnośnie Twojego pseudonimu. A – wiadomo ściema Gabryel – wiadomo ściema. Ale chcę zapytać o J. Czy to jest ten jeden jedyny okruszek prawdy?
    Za bardzo włażę z butami?
    Odpowiesz? Jeśli nie, zrozumiem, nie będziesz przecież ryzykował rzucania kamieniami w szklarni.
    Ale jednak mam nadzieję. Pozdrawiam.

    Like

    1. kiedyś stwierdziłam że J to jacek czyli dżek, adam odpisał że nigdy nie użył tutaj swojego imienia. no więc można przypuszczać że J to od imienia właśnie, tego prawdziwego. więc może Jarek, Jeremi, Jan ( Jaśko?? 🙂 ) Jurand, Julian – Haha, wybór jest, ja obstawiam mimo wszystko Jacka ale jakoś tak nie medialnie brzmi. nasz Adam A.J.Gabryel to jakiś tam Jacek? no nie pasuje za pospolite zupełnie.

      Like

      1. Cśś …. TCB bo nie odpowie. Zresztą ja nie pytam o imię, pytam czy to J. jest najbardziej zbliżone do prawdy.

        Like

      2. dobra sorry ciiii, już nic nie mówie. może nie zauważy i odpowie 🙂 szeptem będziemy gadać jak coś żeby nie usłyszał.

        Like

  9. Kilka tygodni temu, na jakimś skrzyżowaniu w Warszawie miałam okazję zatrzymać się na światłach obok czarnego porsche. W środku facet, chłodno-elegancki, niby nie w moim typie, ale z tym czymś. Podobał mi się jego styl jazdy:) błyskawiczne przyspieszenie i dalej spokojna jazda. Wiem co mam, nic nie muszę udowadniać. Nasze drogi rozeszły się na kolejnych światłach.
    Pomyślałam, że to Adam, i zaczęłam się sama z tego śmiać.
    Ten blog (i kilka innych zdarzeń) obudziły we mnie to co nazywacie rycząca 40-tką. I mam z tego dziką satysfakcję.
    I tym optymistycznym akcentem chciałam się przywitać.

    Liked by 1 person

    1. ryczące 40 są fajne, wyłażą często z jakiegoś kokona i rozwijają te swoje kolorowe skrzydła. cudowne przeobrażenie. gratuluje metamorfozy i życzę napawania się tym stanem do okresu wyjącej pięćdziesiątki 😉
      trzeba koniecznie wymyślić coś dla sześćdziesiątek.

      Like

  10. A mi się wydaje, że jednak stop procent hetero mężczyzna nie napisałby historyjek takich, jak Ty z Jackiem w obsadzie, nawet pod publiczkę i sztuka dla sztuki. Może kobieta ostatecznie… 😉

    Like

    1. ciekawe spostrzeżenie. ale pamiętaj że adam napisał doktorat z ziemniaka więc…
      mnie bardziej zastanawia to co kiedyś powiedział w komentarzu, że nie potrafi fantazjować co zrozumiałam jako zmyślać. hmmm. lepiej nie wnikać aż tak. tekst jest tylko tekstem i jest fajnym fundamentem do dyskusji i czegoś tam innego 🙂

      Like

  11. Bo to już niedługo… Więc 💯 lat Autorze!
    Czemu mam wrażenie,że się tłumaczysz… Inaczej… że musisz jasno coś wyjaśnić 🤔 mogę tylko się domyślać,od jakich propozycji zaroiło się na mailu😉
    Twoje zdrowie 🍻

    Like

  12. Dziś tradycyjnie wszystkiego najlepszego Autorze 😃
    Życzę Ci żebyś w swoich książkach pięknie porządkował słowa w korzystny finansowo sposób 😁

    Spełnienia 😀

    Like

  13. Zagosowane 😊Adamie może dodaj info, że można oddawać jeden głos dziennie, a nie jeden na całość głosowania 😉Trzymam kciukasy i pozdrawiam ciepło 😊

    Like

  14. Kto chciałby czytać “nagą prawdę”… I tu jest dobre pytanie. Są osoby które lubią znac prawdę. Ale zapewne jak byś napisał że nie może Ci stanąć pomimo tego że przed toba stoi piekna kobietę która Cię podnieca ale Twój członek ani drgnie to wydaje mi się że niektóre osoby by pomyślały ze juz sie wypaliles ze juz jesteś stary i będziesz musiał się wspomagać albo by zaczely gadac ze to już nie to samo co kiedyś ze się skończył Adam. Ale są osoby które by tu zostały choćby tylko po to żeby napisać że będzie dobrze bo każdy organizm ma swoje granice wytrzymałości i nie ma co sie przejmować. Są osoby które po prostu lubią czytac to co piszesz i bez znaczenia czy napiszesz o tym że Leżysz na plaży i sie opalasz czy pieprzysz jakas panienke.
    Pozdrawiam 🙂

    Like

  15. zaglosowane oczywiscie wiadomo na kogo , powodzenia wszystkim bioracym udzial 😉
    chetnie bym poczytala ta zupelnie naga prawde ;).
    przez moje upodobania czytelnicze maz mnie od Perwersow wyzywa 😉 wiec chetnie pojde o krok dalej 😉

    Like

  16. Głos oddany, nie mogłabym zagłosować na inny blog niż ten. Żaden nie wywołuję takich emocji, uwielbiam i mam nadzieję, że będzie podium

    Like

    1. Głos oddany, nie mogłabym zagłosować na inny blog niż ten. Żaden nie wywołuję takich emocji, uwielbiam i mam nadzieję, że będzie podium

      Like

  17. Zagłosowane (oczywiście że na Ciebie) ale zamiast wygranej w postaci seks gadżetów o wiele bardziej wolałabym rozmowę z Tobą 🙂 miłego weekendu Adamie

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s