Niechciane skutki onanizmu

Nie wiem ile razy zaczynałem pisać o S. Zaczynałem powoli i ostrożnie i kończyłem szybko, kasując wszystko. I nawet nie wiem dlaczego, nie była ani moją największą miłością, ani najbardziej burzliwą. Nasz związek był zwykły, nieskomplikowany. Przez jakiś czas byłem jej pacjentem, doprowadzała mój kręgosłup do porządku po małym wypadku. Podobała mi się, ale nie pamiętam żeby… Continue reading Niechciane skutki onanizmu

Rozdanie, dzień 7

Ok nie mam czasu, więc szybko i na temat. Dziś coś dla amatorów, entuzjastów i koneserów uciech analnych. Każdy z dwóch zwycięzców dostanie dwie wtyczki i zajęczy ogonek lub lisią kitę które do wtyczek można doczepić. Tymczasem                    

Rozdanie, dzień 6

Ktoś powiedział mi, że w rozdaniu dyskryminuję męską część mojej publiczności. Zatem, żeby było sprawiedliwie dziś rozdaję męskie erogadżety. Masturbatory polecą w stronę 3 zwycięzców. Kobiety, zgłaszajcie się tylko jeśli macie zamiar przetestować zabawkę na swoim facecie, jeśli ofiary do testów nie macie, wstrzymajcie ze zgłaszaniem się do jutra. Tymczasem do następnego

Nagie preferencje i gołe skłonności

Zastanawiam się kto z przychodzących tu osób chciałby czytać tu zupełną, nagą prawdę. Bo tak na przykład, czystym wytworem mojej wyobraźni była trzecia część „Powrotu do źródeł”, fakty są takie że po tym jak skończyłem z Anną usiadłem w fotelu i w 2 sekundy zasnąłem. Czystym wymysłem są też obie części „ Zwierzęcej chuci”, ale to akurat… Continue reading Nagie preferencje i gołe skłonności

Prosta zwierzęca chuć. Część 2

Adam Mięśnie napinają się pod moim dotykiem, włosy są szorstkie. Patrzę na jego ciało, przemykam po nim dłońmi i co mnie najbardziej dziwi to fakt jak coś może być i zupełnie obce i dobrze znane. I jestem trochę sparaliżowany tym co się dzieje, tym co nieuniknione, ale nie chcę się powstrzymywać. Nie dziś. Jack Odwracam głowę w bok, cukier przykleja się do moich… Continue reading Prosta zwierzęca chuć. Część 2

Prosta zwierzęca chuć. Część 1

Jack Trudno mnie oszołomić. A jemu się udało mimochodem, bez wysiłku i bardzo skutecznie. Nie będę kłamał i mówił że w oszołomieniu tym jest coś głębszego niż pożądanie. Nie, to tylko zwierzęca chuć, która rośnie z każdym „nie”, z każdym „może innym razem”. Prosta zwierzęca chuć, która sprawia że zapominam jak oddychać, jak chodzić. Już dawno… Continue reading Prosta zwierzęca chuć. Część 1

Powrót do źródeł. Część 3

Czuję dym tytoniowy, jest mocny, nie wiem jak to możliwe że czuję go dopiero teraz. Ciało Anny zsuwa się po ścianie. Przez moment patrzę jak leży na lśniącym drewnie parkietu. Jej usta i oczy są mocno zaciśnięte. Przez ciało przechodzi seria drgawek. Jestem dumny że to ja jestem twórcą tych drgawek, tego ust i oczu zaciśnięcia. Gorąca dłoń… Continue reading Powrót do źródeł. Część 3