Rozwiązanie konkursu

KONKURS ROZWIZANY

Tymczasem

0 thoughts on “Rozwiązanie konkursu

  1. Dobry wieczór wszystkim ;-*
    Dorotka wzajemnie,wszystkiego co sobie zażyczysz niech się spełni 🙂
    Co do koloru oczu to wszystko się zgadza 😛

    Lykke Li – I Follow Rivers (Director: Tarik Saleh)

    Like

  2. Adam! Ty Niedobory! Myślisz,że pozwlekasz jaszcze trochę, to zachłannym się oddechce? Oooo…nie ma tak! Mam nadzieję,że świetnie się bawisz,ale daj już ten wpis,do jasnej anielki! 🙂

    Like

    1. Widzę, że każdy czeka jak Gabryś zajrzy na blog niczym ksiądz chodzący po kolędzie 😀

      Nadmienię, iż podstawowym celem kolędy jest modlitwa księdza (Adasia w sutannie 😉 ) wraz z parafianami -czytelnikami bloga 😉

      ” Pragnąc dobrze wypełnić funkcję pasterza, ksiądz Adam powinien starać się poznawać wiernych powierzonych jego pieczy. Winien zatem nawiedzać rodziny, uczestnicząc w troskach wiernych na jego blogu, zwłaszcza w niepokojach i smutku (bałagan w komentarzach) , oraz umacniając ich w Panu, jak również – jeśli w czymś nie domagają – roztropnie ich korygując, zamieszczając nowy wpis o ks. Jack’u. 😉 ”
      — kan. 529 §1 po modyfikacjach

      Like

  3. siiiiieeeeeeeeeeeemmmmaaaa lllaaamyyy!!! 😀
    Witam w Nowym Roku !!! 🙂 gorąco ściskam, smyram i całuje 😉 nie, nie po dupolu :P, żeby nie było 😀
    Wyjazd był cudowny! zregenerowałam się, odprężyłam i zaznałam wielu przyjemności 😉
    Z tego co udało mi się dowiedzieć od Pana Dariusza to czekolada jest jadalna ale w połączeniu z olejkami już niestety nie i pomimo moich próśb i sugestii nie udało mi się go przekonać by użyć jej samej i by zostawił mnie na te standardowe 15 min 😀 także po całym masażu musiałam iść pod prysznic i się po prostu umyć ….
    Ale ogólnie miejsce cudowne.. codziennie basen, sauna były tez kręgle i bilard o dziwo nawet udało mi się zintegrować z innymi człowiekami wiec nie było tak źle.. no i Toruń.. przepiękna starówką, którą mogłabym się zachwycać godzinami gdyby nie pizgało zimnem… i przez to zamiast patrzeć na architekturę to zaliczałam restauracje.. i oto, które polecam gdybyście się tam wybierały
    – Pierogarnia Stary Toruń- mają przepyszne ciasto piernikowo- marchwiowe
    – Mockba – klub i bar – mają przepyszne ciasto babanowo-karmelowe – nooo niiieeeboooo w gębie 🙂
    Cieszę się, że dotarłam cała i zdrowa do domu choć powiem Wam, że na trasie pełno morderców się czai… miałam ze 4 sytuacje że gość wyprzedzał na czołowe … dramat… ale żyję i ciesze się, że Wy żyjecie 🙂
    Wieczorem szalejemy? 😉

    Like

  4. W oczekwaniu i z dedykacją dla A. może mu się spodoba i Wam, polecam cały fantastyczny album „Smolik / Kev Fox„…z przepiękną muzyką i treścią…

    Smolik / Kev Fox – Help Yourself (Official Audio) ***

    🙂

    Like

      1. Witaj w Nowym Roku Maggg! Najlepszego! 🙂 Cieszę się, że masz podobne zdanie 🙂

        Pozdrawiam 😉
        Krzysztof Zalewski – Obracam w palcach złoty pieniądz (Offensywa Live) ***

        Like

  5. Jak dobrze Was znowu poczytać 🙂 Mnie wcięło na dłużej niż sądziłam 🙂 Dobrego roku ! Oby się spędziły wszystkie Wasze postanowienia i marzenia :* Ściskam !!!
    Ps: Adam gdzie Cię powiało ?

    Like

    1. Śpicie?
      Ja przy drugim drinku.
      😉
      Adam baluje, a karnawał jeszcze troszkę potrwa…także On sam wie kiedy będzie mu się chciało zerknąć tutaj do nas, na swoje dziecko jakim jest ten jego blog.
      😉
      Pozdrawiam nocne marki 😉

      Like

    1. wiesz.. gdybym miała perspektywę pracy przez cały tydzień to luz a tu 2 dni i znowu wolne i po prostu wychodzę z założenia, ze się po prostu nie opłaca jechać 😀 stąd ta trudność w ogarnięciu się i dlatego jeszcze w szlafroku z kawą po mieszkaniu pomykam… słuchając tego…
      I’ve Got You Under My Skin (Frank Sinatra – with Lyrics)
      jeszcze 5 min…. ok 10 😀
      muszę chyba do listy postanowień noworocznych dołączyć -efektywniejszą walkę z prokrastynacją …. zdecydowanie 😉

      Like

      1. Myślę, że gdybyś nie mogła sobie pozwolić na odkładanie, zwlekanie pewnych rzeczy i pójście do pracy na późniejszą godzinę, 🙂 to byś już w tym biurze już była…, 😉 ale Ty jednak wiesz jak najlepiej jest naprawdę.
        Zazwyczaj rano gdy wstaję leżąc w łóżku mam z tym problem. Problem ze wstaniem, leżę może około tych 10 minut i zawsze dochodzę do jednego tego samego wniosku, że gdy nie wstanę to jednak wszystko się rypnie jak w efekcie domina.. jestem jak ten trybik w zegarze, bez niego sypać się zacznie niemal wszystko- a na samą tą myśl robi mi się niedobrze… więc grzecznie wstaję i uruchamiam niemalże ciąg powtarzających się czynności toaletowo-porannych…a potem kolejne funkcje życiowe, aż wyląduję w pracy i tam pierwsza kawka.
        Ale Twoje postanowienie jest wielowątkowe, ja chętnie również bym poprawiła swoją decyzyjność, ale na innych płaszczyznach życia. Też mam tendencje do odkładania sobie pewnych rzeczy na później.
        Także sprawa i dla mnie do przemyślenia.

        Like

      2. Ja tam zrobiłam listę celów, które chce zrealizować i sukcesywnie będę odhaczać 😀 choć muszę się pochwalić, że juz jeden cel zaczęłam powoli realizować czyli przełamywanie leku np boje się ciemności a na wyjeździe była taka super ekstra długa zjeżdżalnia w której było ciemno i stwierdziłam, że jak nie teraz to kiedy?… i zjechałam 😀 rzecz jasna darłam się jak wariatka ale tak mi się spodobało, że z 5 razy sobie jeszcze poszalałam…Ratownicy mieli ubaw bo powiedzieli, że nawet dzieci tyle hałasu nie robią 😀 a co tam 😉

        Like

      3. dobra przerwę sobie zrobiłam i z tamtej zakładki poczytałam te Wasze wypociny… Żuczki 😉 i co do koloru oczu to się zgadza wszystko z wyjątkiem tej “grzesznej nieśmiałości” 😀 aż mi lekko zadziornie kącik ust się podniósł jak to przeczytałam 😀 niestety nie przebrnęłam przez tą część dotyczącą osadzenia oczu i brwi.. bo moim zdaniem to już przesada ;P jakbym miała tak każdego człowieka analizować włączając w to siebie to bym oszalała 😀

        Like

      4. Nawiązując do Twojej grzesznej nieśmiałości…
        Znalazłam szpileczki dla Ciebie. Tzn. Jak je zobaczyłam od razu pomyślałam o pejczu, skórze… czyli o Tobie 🙂

        Nie wiem czy masz Fejsunia, jeśli tak wpisz Butosept i zjedź do postu z 7.09.2014r – mało tam jest wpisów szybko przebrniesz 🙂

        Like

      5. Przecież zanim pojechałaś z wizytą duszpasterską do Torunia (Ojca Prowadzącego Rydzyka), to już informowałam, że tęsknię 🙂

        Na Twoje nieszczęście jestem hetero 🙂

        Like

  6. ZXR – buty z fB – coś ala sztuka dla sztuki 😉
    podobały mi się te klapki z ryby 😉
    nigdy bym w czymś takim nie chciała chodzić, a jedna para butów wydała mi się do użytku – takie bardzo wysokie na koturnie z czarnego zamszu z przudu mocno “wyhaftowane”,

    Like

      1. TO nie chciałabyś zostać nowym Kotem Prezesa?
        Wzrostem byście pasowali do siebie 😉
        W nocy zamiast posuwać nowe ustawy…
        … Ktoś by Cię w końcu głaskał 😉

        Like

      2. Dzięki ale podziękuję 😀
        jjeessoo czemu jest tak zimno.. ja naprawdę wszystko rozumiem ale – 19 stopni!?!?! to już przesada… jak są takie temperatury to Państwo powinno każdemu obywatelowi zapewnić tydzień wakacji w ciepłych krajach… lub przynajmniej zakazać wychodzenia z domów… O! 🙂
        Poranna kawa z cynamonem i miodem dla Wszystkich lam 😛

        Like

  7. Aaaaaaa… Kurwa nie mogę już!!! Co ten PiS nam szykuje!? Tęsknota za PRLem się objawia! Trybunał, media,służby specjalne,prokuratura i sądownictwo… A potem rewolucja pożre swoje dzieci,a Kaczyński pozbędzie się niewygodnych… A wszystko sprzedane za marne 500 zł… Ja pitole… To jest jednak prawda,że aby Polak docenił wolność, musi ją ponownie stracić…

    Like

    1. Szkoda gadać, aż strach telewizor włączać 😦 po minucie słuchania szlag mnie trafia. W necie jakaś inwazja komentarzy propisowskich. Chyba komuś płacą za wypisywanie tych pierdół, bo to niemożliwe żeby pod takim chłamem było po kilkaset lub tysiąc polubień??? Sorki że tutaj o tym 😦 Piszmy póki możemy bo niebawem cenzura może tu trochę namieszać 😀 jeśli już nie miesza bo się tu trochę miesza ostatnio 😀 😀 Adam mam nadzieję że Cię nie zamkli pod osłoną nocy 😀 😀

      Like

      1. Tak zmieniając temat dla utrzymania słodkiej żuczkowej atmosfery w Nowym Roku 🙂

        Jak byłam na tym wyjeździe to były tam lesbijki i tak się zaczęłam zastanawiać jak zdefiniować ta, która pełniła rolę męską w tym związku – bo naprawdę zachowywała się, ubierała i mówiła jak mężczyzna i czy to jest tylko lesbijka czy też transwestyta ? czy może tylko transwestyta lub tylko lesbijka pełniąca męską rolę ?

        I tak sobie też pomyślałam, że to musi być przejebane jak człowiek źle czuje się w swoim ciele i go nie akceptuje

        Like

      2. Nie wiem jak ją nazwać 🙂 Lukrecja mogłaby tu coś w tym temacie… Znałam kiedyś dziewczynę, chciała poddać się operacji zmiany płci, ale… skomplikowana sprawa… Bandazowala sobie nawet cycki,chód miała jak facet,obniżała głos,wielu nie poznawalo,że ma do czynienia z kobietą

        Like

      3. Wszystko zależy od tego jak by się przedstawiła witając się, zapoznając się z Tobą 🙂 gdyby podała imię żeńskie,tak musiałabys ją traktować i tylko jej męski pierwiastek może być bardziej widoczny i taką rolę ma w związku. Moja znajomą przedstawiała się wszystkim nowo poznanym osobom jako Marcin 🙂 nieliczni znali jej imię-Monika 🙂

        Like

      4. no i przez Ciebie temat się skończył 😛
        Jadę do biura… dzisiaj jak na ścięcie….
        liczę na to że w drodze na parking zamarznę i będę taka bryłą lodu i będę miała wymówkę dlaczego nie pojawiłam się w pracy……

        Like

      5. No przeze mnie??? 😉 raczej przez Artura 🙂
        Temat jest trudny. Osoba taka wywołuje w ludziach taki “efekt inwalidztwa”, tak określam podejście ludzi zdrowych gdy na swojej drodze nagle spotkają niepełnosprawnych. Bardzo podobny mechanizm,choć w przypadku osób z zaburzeniami płci dochodzi kwestia ogromnej niewiedzy ludzi. Pamiętam do tej pory jak pierwszy raz dzieci zapytały mnie o osobę, która widzieliśmy kiedyś nad wodą, ni cholery nie mogłam się zorientować czy to chłopak czy dziewczyna, a dzieci drążyły dalej…albo jak Conchita się pojawiła 🙂 bo po co ten PAN przebiera się za panią… Człowiek dorosły czasem ” nieogarnia” 🙂 a weź to jaszcze wytłumacz dziecku, tak aby nie uprzedziło się za w czasu 🙂

        Like

      6. Owszem taki efekt również wywołał ten mężczyzna szczególnie wśród innych mężczyzn, patrzyli na niego z lekką odrazą i niechęcią no i rzecz jasna omijali szerokim łukiem…. choć nie ukrywam podobał mi się dystans tego człowieka bo następnego dnia założył bluzkę z napisem z przodu “fuck off” a z tyłu ” i’m not sorry” 🙂

        Like

    2. Adam…napisz już coś… Ku pokrzepieniu swoich zachłannych…bo tu ciemność, ciemność widzę… Zresztą pisz póki jeszcze można, bo i za internety mają się zabrać 😛

      Like

    3. Nie wiem czy ludzie u nas w kraju zdają sobie sprawę co się dzieje. PIS w biały dzień zawłaszcza władzę i to każdą, no bo tak: władzę ustawodawczą ma (sejm i senat), wykonawczą ma – rząd, zabrał się za sądowniczą (TK) i tzw. czwartą władzę – media.

      Zastanawiam się czy ludzie, którzy głosowali na PIS żałują tego, czy w ogóle do nich dociera na kogo głosowali. Fakt sami się nie wybrali, wybory były demokratyczne. Ludziom w naszym kraju wystarczy powiedzieć to, co chcą usłyszeć, większość się nie zastanawia czy jest to możliwe do zrealizowania. Zgadzam się, sprzedali się ( piszę oni, bo ja nie PIS nie głosowałam) za 500 zł.
      Wystarczyło się wsłuchać w to co mówiła pani Szydło w kampanii, żeby dojść do wniosku, że to brednie. Bo jak ktoś mówi, że da to, to i to, to należy się zastanowić z czego? W ogóle u nas w kraju nie istnieje coś takiego jak debata polityczna. Wzajemne oskarżenia i wyzwiska, ale nie było omawianych programów na zasadzie zrobimy to i to, za to i za to.

      Mój promotor znał człowieka z bliskiego otoczenia J. Kaczyńskiego, z którym współpracował do czasu wybrania go za pierwszym razem na Premiera. Byli na Ty, po imieniu a tu nagle po wyborze na Premiera kazał do siebie mówić “Panie premierze”. To człowiek, który swoją drogę do władzy opiera na burzeniu i niszczeniu, wprowadzaniu zamętu (jak było za czasów Solidarności) i wtedy jako głos narodu osiąga władzę. I to mu się udaje.
      Lech podobno był całkiem inny…

      Aż się boję co będzie w kwietniu. Zauważyliście, że my nawet już nie obchodzimy rocznicy Katynia tylko ten Smoleńsk cały czas 😦

      Like

      1. A i jeszcze jedno. Co jak co, ale my jako naród nie lubimy jak się nam czegoś zabrania, jak się nas ogranicza, jak się nam mówi co mamy robić….
        Robimy wtedy na przekór na zasadzie “że ja nie mogę, to patrz !”, więc jak tak dalej pójdzie to ludzie wyjdą na ulice…

        Winston Churchill powiedział kiedyś o Polakach “Najdzielniejsi z dzielnych, rządzeni przez najpodlejszych z podłych”
        Minęło tyle lat, a wypowiedź nadal aktualna…

        Najgorsze jest to, że my nie uczymy się na własnych błędach i je powielamy…

        PS. Wiem, zanudzam. Ale piszę dopóki mogę 🙂 Mam nadzieję, że jutro CBŚ nie zapuka do drzwi 🙂

        Like

      2. Nie mogę strawć tego co się dzieje. Wszystkie swoje działania potrafią ubrać w piękne słówka, ludzie to kupują. Prezes siedzi z uśmiechem na ustach i rączki zaciera. Cisną mi się na usta same niecenzurowalne określenia.

        Like

      3. Najlepiej pierdylnął Duda tekst po zadaniu pytania w sprawie ułaskawienia (nieosądzonego jeszcze ) Kamińskiego. Rzekł: Ludzie nas wybrali i dali nam mandat, wierzą w nas i popierają.
        Taaak, tylko podczas kampanii nikt nie wspominał o majsterkowaniu przy TK lub mediach.
        Teraz będą powtarzać: Ludzie nas wybrali, dali nam mandat…. żeby zamydlić oczy

        Like

      4. Tak, mają teraz jedną śpiewkę. Przedstawiciele narodu od siedmiu boleści 😦 ale na czas kampanii co lepsze egzemplarze w piwnicach pochowali, coby nową jakość w polityce promować. Do czasu niestety.

        Like

      5. Kawusiu, Ci co głosowali na Pis, to pis im w dupę…

        Ale co za *** głosowali na maści pana Kukiza, myśląc, że jest jedyną alternatywą dla Pisu… a ten jest jedynie kotem przybłędą Prezesa i głosuje razem z prawicą wszystkie ich ustawy. Żenuła…

        No cóż w dzisiejszych czasach myślenie długofalowe boli…

        Like

      6. No cóż… Kiedyś mieliśmy Palikota i jego wibratory a teraz mamy Kukiza i jego scyzoryki 😦

        Tak sobie myślę, że ludzie głosujący na “polytyków” poziomu Palikota jaja sobie na wyborach robią, bo nie wiem czym innym to uzasadnić….

        Like

  8. Dobra…mam pytanie i naprawdę nie jest podchwytliwe…
    “Truskawkowy blond”- macie może pomysł jaki to kolor??? Bo ją dumam i dumam i jedynie jakieś odcienie różu przychodzą mi do głowy… 😛

    Like

    1. Zaczęłam googlawać…
      Blond – był pierwszą propozycją po “truskawkowy”

      O_O

      WTF?!

      “Tym z was, które jeszcze nie słyszały o tym odcieniu, wyjaśniamy: truskawkowy blond to połączenie blondu z odrobiną czerwieni. Tak zafarbowane włosy w świetle dziennym mają poświatę jasnoczerwoną, podobną do rozcieńczonego soku z truskawek.

      Truskawkowy blond to wielki trend w koloryzacji włosów 2014/2015. Już od dawna lansuje go sporo hollywoodzkich gwiazd na czele z Jessicą Chastain, Blake Lively i Bellą Thorne. To właśnie w dużej mierze dzięki tym aktorkom truskawkowy blond zyskał wielką popularność.

      Komu będzie dobrze w truskawkowym blondzie?

      Przede wszystkim osobom o jasnej, różowej karnacji. Najłatwiej ten kolor uzyskać jasnym blondynkom. Im ciemniejszy kolor wyjściowy tym mniej intensywny będzie efekt koloryzacji.”

      Like

      1. To chyba jako brunetka,jestem rozgrzeszona z braku wiedzy 😛
        “(…) porusza głową z boku na bok,a loki w odcieniu truskawkowego blondu rozsypuja się wokół jej twarzy.”
        🙂

        Like

      2. Eeee Motorynia następnym razem jak będę musiała coś wyszukać to dam Ci znać 😀

        Dobrze Ci idzie Żuczku 😀

        Hehe 😀 tak teraz pomyślałam, że nie będę pisać do Ciebie wyszukaj tylko wyżukaj 😀 😀 😀

        Like

      3. W inwigilacji jestem dobra 😉
        Macie przykład po Lali 😉

        Ps. Znasz określenie “chędoż się” 😉
        Właśnie dzisiaj w Książce je odkryłam.

        Like

      4. Za pióro Sapkowskiego zabrałam się 🙂

        To słowo ma bardzo dużo znaczeń. Ale w książkach czy w grach głównie używane jest jako “pier*** się”, a nie mieć stosunek seksualny, sprzątać, porządkować.

        Kalinko przeczytałam co pisze Proseksualna. pl o chędożeniu. Ona ma na myśli tą delikatną stronę, a ja tą bardziej nieprzyzwoitą 😉

        Like

      5. Piekara używa tego zwrotu do określenia stosunku seksualnego, ale raczej takiego na ostro 🙂

        Wiedźmina wciągasz ? Jak poczytasz to daj znać czy dobre, bo mam chęć skubnąć 🙂

        Like

      6. Proseksualna. pl pisze o chedozeniu 🙂

        A ja znalazłam To:
        Marek Gwiazdowski MIG -Ona taka Jedyną (official video)

        I kto tam gra w teledysku 🙂

        Like

      7. A tfu Kalina 🙂

        Nie do mnie z takimi hitami !

        Kolega ostatnio mi mówił ( a jest w temacie) , że teraz się słucha:
        Łobuzy – Ona czuje we mnie piniądz

        Matko, spokojnie może konkuorwać z Plastikową biedrą 😀

        Like

      8. A Ty wiesz,że ja Sylwestra takiego miałam!!! O 6 nad ranem, jak po raz kolejny usłyszałam o jakiejś rudej Aleksandrze… Myślałm,że rozwale telewizor znajomym… A przyjrzalas się kto gra w teledysku??? 🙂

        A piniądz…nawet Paranienormalni już znają 😉

        Like

      9. O żeś w MORDĘ JEŻA 😀 😀 😀

        Czadomana Kojarzę 😀 Adam jako Czadoman 😀 Chyba zaraz popuszczę ze śmiechu 😀

        PS. Dziewczyny nie zapominajmy, że jesteśmy na głównej… Tutaj możemy Naszego Artystę tylko chełpić i wielbić. Ewentualnie tak jak inne “fanki” przesyłać zdjęcia swoich “stacji”

        Idąc za tokiem rozumowania: “Jakie tory taka stacja” 😉

        Like

      10. Upppsss 🙂
        Chyba przeginamy, inni nie chcą nas czytać pewnie 😦

        Idąc tokiem Twej wypowiedzi o Księdzu Adamie chodzącym po kolędzie to my fanki-parafianki jesteśmy 😀 😀 😀

        Like

      11. To Murzynki zarzucają cyce na plecy ??? 🙂
        Ale ok, ok, w końcu to Ty jesteś chodzącym google 😀

        Jeszcze sobie zębów nimi nie wybiłam, kręgosłup też cały, nie mam prawa narzekać 🙂
        Są ok, wcale nie takie duże, żeby je gdziekolwiek zarzucać 🙂

        Like

  9. A w tej Australii to do kiedy świętują??? Bo już korci mnie żeby napisać Gabrysiowi aby się już ogarnął i z łaski swojej i coś napisał… I kto uwierzy, że tyle czasu sam sobą się zajmuje 😉

    Like

      1. Tak 😀 😀 😀
        Już widzę jak w Sądzie byście się spotkali 😀
        A Twoim, argumentem że masz rację byłby biustonosz od niego 😀

        Like

      2. Miłość – zachłanne ale romantyczne z nas gadziny 😀

        Ja tam nie wierzę, że inteligentny chłop znaleźć nie może kobiety, z którą pod wieloma względami byłoby mu dobrze.
        Sądzę, że do końca swoich blogowych dni będzie grał “faceta do wzięcia”. Dlaczego Faceci czesto udają wolnych? No żeby fanki po gaciach za nimi siusiały…

        Like

      3. O to żeś podcisnęła 😀 😀 😀

        Nie no, dziewczyny a skąd takie przekonanie, że on wolny jest?
        Może tak pisze, bo chce ochronić swoją prywatność.
        Wyobraźcie sobie, co by tu się działo ( o mailu nie wspomnę) jakby się okazało, że on kobietę na stałe ma, ba może nawet żonę.
        Armagiedon 🙂

        Jak te nasze dywagacje poczyta, to się chociaż z nas pośmieje. I na zdrowie, bo mi też się chce z nas śmiać 🙂

        Like

    1. Ja tam myślę, że on gdzieś na wakacje świąteczne ruszył. Nie ma go.
      Fakt, nudą trochę wieje na blogu.
      Wczoraj drugi raz przeczytałam wpis o Jacku i lesie, bo już zapomniałam jak to było 🙂

      Like

      1. Cóż… M-C mam nadzieję, że nikt go nie zamordował w ramach prezentu świątecznego.

        Adam, jak za tydzień się nie zjawisz, będziemy zmuszeni zgłosić w Prokuraturze Twe Zniknięcie. A nóż… jeszcześ żyw 🙂 i w porę dopadniemy tą kanalię co cię więzi wbrew woli w ciemnych lochach gdzieś na końcu świata 🙂 mi coś mówi, że “coś dziwnego” cię dopadło.

        dobra a teraz bez żartów
        GDZIE SIĘ UKRYWASZ I PRZED KIM?

        Like

      2. Hmmm… w jakim sensie ma z nami ciężko?
        Fajnie by było gdybyś rozwinęła tą myśl m_cz rozwinęła, gdyby oczywiście Ci się chciało? 😉
        Nie zauważyłam, by się nami zbytnio martwił, przejmował czy tęsknił. 😀
        Myślę, że A. ma spory dystans do nas, “żuczków” i tego mu zazdroszczę. Chciałabym mieć trochę taki zlewczy stosunek i przejmować się tylko i wyłącznie ważnymi, istotnymi sprawami.
        Ma zimny emocjonalny stosunek do forumowiczów, czytelniczek i dzięki temu teraz jest na pełnym luzie…
        Chyba że się mylę? 😉

        Like

      3. Kajtek to nie chodzi o to czy On się o nas martwi, przejmuje czy tęskni. Dla Niego jesteśmy tylko awatarkami 🙂

        Mi na Jego miejscu byłoby ciężko z nami.

        Mówisz ma dystans, tylko ten dystans podejrzewam został wypracowany z czasem, na zasadzie prób i błędów podczas prowadzenia tego bloga. Teraz czytając nasze uwagi, zażalenia, żądania, wywody na Jego temat pewnie to olewa, śmieje się, ale i czasami żyłka mu pęknie 🙂

        Za każdym razem dodając wpis musi się zmierzyć z krytyką, choć to akurat rzadko. Tylko zauważ jedno, chociażby po sobie ile razy przyszło mu się tłumaczyć z tego co napisał, jak napisał, ile razy musiał “bronić” tego ? Często wybuchają dyskusje dość ostre, w których On też jest atakowany. Z drugiej strony powinien się z tym liczyć, bo nie każdemu może się podobać to co pisze (ja też czasami jestem w szoku, ale każdy ma prawo napisać co myśli).
        A ile razy musi odpowiadać na pytania bardzo prywatne?

        Nie zapominajmy, że nie jesteśmy tylko my, piszący tu na blogu. Są tylko czytający, zaglądający, a największym wyzwaniem są pewnie ci, którzy piszą do Adama maile. Znamy temat, nie będę się rozpisywać.

        Wywiązuje się ze swoich obowiązków solidnie. Nie ma go 3 tygodnie a tu krzyk 🙂 Ja też krzyczę, nie twierdzę, że nie 🙂

        I Kajtuś zapytaj się czy Tobie nie byłoby ciężko z nami? 🙂

        Ale wiadomo Adam lubi jak się go prosi, uwielbia, wzdycha …
        Jest niczym Król Julian 🙂
        Więc musimy mu wybaczyć, że czasem ma nas w d…. i żyje swoim życiem 🙂

        Co nie zmienia faktu, że mógłby w końcu dokończyć historię napoczętą jakieś lata świetlne temu !!!!

        Like

      4. 🙂 Mi byłoby, ciężko z Wami… 😉 dlatego pisałam, że zazdroszczę tego dystansu Adamowego.
        Ale jak piszesz – pewnie wypracowany przez lata.

        To, że krytyka czasem po poście się pojawi…. to chyba raczej dobry znak.. ? 🙂 nie może być tak cukierkowo, po słodkim robi się zwyczajnie mdło…wydaje mi się, to dobrze, że są różne zdania, opinie.

        ps. jakkolwiek zgadzam się z Twoją myślą, fajnie, że rozwinęłaś wątek. Dzięki Mała_Czarna ;_

        Like

      5. Ja tam lubię te nasze wymiany zdań 🙂

        To nadaje smaczku, charakteru temu blogowi 😀

        A poza tym, takie wymiany zdań sprawiają, że zaczynamy patrzeć na sprawy inaczej niż do tej pory. A to dobrze 😀

        Like

  10. Dzień Dobry

    W ten piękny śnieżny poranek. Pojawiły się nowe komentarze w zachłannych. Pełna nadziei postanowiłam sprawdzić czy może komentarze wróciły do normy…
    … Jednak nie 😦

    Ivy gdzie jesteś?

    Like

    1. Jestem ZXR-ku tylko…czekam na A., czytam Was cały czas i w końcu się wciągnę ale jak już uporządkuje zakładki 🙂
      Mam nadzieję, że jako introwertyk zaszył się gdzieś zwyczajnie, gdzie nie ma zasięgu i delektuje się przyjemnościami, z kobietą bądź wieloma kobietami 😉 czy bez nie ma dla mnie znaczenia, jak jest mu dobrze to niech sobie siedzi 🙂
      I tak chcę myśleć, i oby tak właśnie było, bo życie lubi dać popalić w najmniej odpowiednim momencie no i trochę zaczynam się martwić…
      A może to przez ten pieprzony system nie może tu zrobić porządku ehhh…ale fakt jest taki, że stęskniłam się za Nim tutaj okropnie 🙂
      Poczytałam trochę blogów innych facetów, bo ktoś, coś tu, gdzieś…i tak trafiłam to tu, to tam…powiem tak, ŻADEN z tych piszących mężczyzn nie uwielbia tak kobiet i to kurde mimo wszystko, jak A….no żaden, i nie chodzi o wysokość zer na koncie. Książki i blog to to, o czym cały czas pisze a co sie bardziej czuje niż czyta…marzę, żeby nigdy nie przestał pisać, nigdy! I…żeby trafiał tylko na wspaniałe kobiety, zasłużył, tak, tego też mu cały czas życzę! 🙂

      Dla Was 🙂 *
      Justin Timberlake – Not a Bad Thing (Audio) ***

      Like

      1. Poważnie??? A mnie o Waszą dyskusję a propos Rządu i jego poczynań…
        Ale opisz ten zapach, bo teraz to chyba nie tylko ja jestem ciekawa Twojego nosa mrówkojada 🙂

        Like

      2. A tak w ogóle to Ivas masz zadanie 🙂

        Narzuć jakiś ciekawy pomysł do debaty, tylko ciekawy i szybko ma być 😀 😀 😀

        Jakoś musimy sobie czas sami organizować….

        Like

      3. No jasne…..
        Ivasie żuku przebrzydły 🙂 się tylko wykręcasz jak ten… wąż

        A Ty Motorynia się nie ciesz !
        Dwa żuki przebrzydłe…..

        To chociaż powiedzcie jaką Tajemniczkę dzisiaj odmawiamy 😀

        Like

      4. Moje drogie Żuczki:

        Zaczynamy od części I

        Tajemniczka Radosna 😀

        Obowiązuje banan na twarzy. Ciałka zwarcie przylegają do siebie… Bo zimno… A w kupie ciepłej 🙂
        i co dalej Kofeinko?

        Ps. Chyba Kota trza poprosić. Niech się wykaże i spłodzi ciąg dalszy Jacka i Ani. Coś wspominała o pikniku, kocyku… W jej wykonaniu może być na pewno śmiesznie 😀

        Like

      5. Dzisiaj środa, więc winna być Chwalebna 😀

        Chwalmy wszystkie wypasione Żuki, które tu bywają i tego jednego, który ostatnio niedomaga 🙂
        I jak prawdziwe Żuki przyszło nam w Jego nieobecność przy tej niedoli rzeźbić w gównie, aby czas ten przecierpieć 😀

        Tajemnicę Bolesną pozostawiam do rozważenia Kocurze 🙂 Tak, ona będzie wiedziała jak tym pejczem i kajdankami wywołać ból 🙂 I może to być na kocyku 🙂

        Like

      6. A ja polecę…”Sok z żuka” ogladałam drugi raz w Święta 🙂

        I to na dobranoc z tegoż filmu przyjemnej nocki…żuczki 😉

        Harry Belafonte – Jump In The Line

        Like

      7. W role Jacka szybko udałoby mi się wcielić i temat pociągnąć tylko nie wiem co z Tym Nudziarzem w aucie mam zrobić 😀 muze włączył i co? 😀 muszę to jakoś sobie wyobrazić 😀
        Jeden pierdoli na masce a drugi muzy słucha….. luuuzzzz 😀

        Like

      8. No no… 😀
        Wierzę w Ciebie 😀 Pisz ciąg dalszy bo na Gabrysia coś liczyć nie możemy 😦

        Może np. wyjąć kosz piknikowy i udać się oglądać gwiazdy na najbliższą polanę 🙂 albo wybrać się na grzyby – nie ważne, że ciemno, świeciłby latarką z telefonu 😛

        Znając życie to Jeszcze coś śmieszniejszego spłodzisz 🙂 Tylko niech będzie coś z “jajem” 😀
        MC wspominała też coś o jakiś zwierzętach.. 😛

        Like

      9. ocipiałaś? 😀 gość ją rucha jak szmate a Rozdymek z tym koszem jak idiota by wyglądał 😀 co jak co… ale tego bym mu nie zrobiła.. choć nie wiem…. jak mam GO opisać bo dla mnie on Nudny jest jak flak z olejem 😀 …. wiec nie wiem czy go nie zostawic w tym aucie dłubiącego w nosie i robiącego za DJ-a 😀
        przeczytam pare razy włącze te piosenkę i moooże…. Nudziarzowi dam jakieś bojowe zadanie 😉
        Będzie wersja na wesoło i na poważnie 😉

        Like

      10. A Kocyk z Rozdymciem Myszojadzie to kto wymyślił 😀

        Żebym nie była gołosłowna, pozwól że Cię zacytuję:

        “. ookkeeeyyy a Adaś sobie muzę włączył…. wstał do bagażnika polazł i kocyk wyjął i mówi.. „ja idę w niebo popatrzeć bawcie się dobrze” 😀 aaa jeszcze koszyk z prowiantem ma… wingorona.. serek jakiś 😀 uczta :D”

        I CO??? ŁYSO RUDA KITO???

        😀 😀 😀

        Like

      11. Ps. nie wiem czy Ci mówiłam, że uwielbiam jak przegrzebujesz te komentarze i szukasz tego co pisałam kiedyś, kiedyś…. tylko proszę Cię bądź ostrożna bo nie chce być kompletnie oszalała na moim punkcie 😛 😉

        Like

      12. Ja mam pamięć fotograficzną, wszystko z pamięci cytuję 🙂
        Nie lubię jak ktoś się plącze w swoich zeznaniach na forum 😉

        Przeczytałam ostatnio jeszcze raz wpis Gabrysia “Ten, który czeka”. Jest tam sformułowanie:
        “Wnętrze Jaguara rozpala się, widzę jak Adam rozciąga się nad nią, otwiera drzwi, nawet z daleka wygląda salonowo”
        To słowo salonowo 🙂 Nie wiem jak Wam, ale mi to kojarzy się z zachowaniem salonowego pieska 😀 taki wiecie…mały piesek, który uwielbia być noszonym na rękach 😀 A jak pada deszcz to panicznie boi się łapki pobudzić 😛

        Like

      13. kojarzy mi się z salonowym samcem, rasowym facetem, dobrze ubranym, białe mankiety ze spinkami, koszula bez krawata z rozpiętym górnym guzikiem, czarna zamszowa marynarka. perfumy, wygolony na twarzy, fryz zadbany… salony, salony, wysoki mężczyzna, brunet, męskie rysy, pewność siebie… przystojniaczek…. 😉

        Like

      14. Katy czy czytając ten cytat również odniosłaś wrażenie, że odnosi się słowo “salonowy” do Adama?
        Jeśli tak to chyba też jesteś w błędzie…
        Następne zdanie po tym brzmi:

        “Jest tak elegancka, że nie mogę się doczekać żeby znowu trochę ją zbrukać.”
        Nie wiem, ale chyba Adam ze stylistyką coś pokręcił… Jeśli się mylę – popraw mnie.

        Like

      15. A mi się stanowczo nie kojarzy z pieskiem 😀 prędzej z klasą, dobrymi manierami i elegancją 😀 choć co tak naprawdę na “salonach” można spotkać to nie wiem, pewno przeciwieństwo w/w 😀 😀

        Like

      16. Też uważam, że chodziło Adamowi o nią 🙂

        Jednak moim zdaniem (mogę się mylić) z rozbioru gramatycznego zdania:
        “Wnętrze Jaguara rozpala się, widzę jak Adam rozciąga się nad nią, otwiera drzwi, nawet z daleka wygląda salonowo.”
        Wynika, że sformułowanie “salonowo” odnosi się do Adama… Jeśli się mylę – sprostujcie mnie.

        Like

      17. Słowa “salonowo” odnośnie wygladu, A. użył chyba nie raz jeśli chodzi o Annę ale to z pamięci piszę, bez rzetelnego przeczytania celem sprostowania przyznaję 🙂

        Like

      18. Gramatycznie z tego zdania wynika, że to Adam wygląda salonowo 😀 ale z drugim nie ma już wątpliwości o co chodzi 😀 😀 faktycznie detektyw z ciebie 😀

        Like

      19. Dawid 🙂 Zwróciłeś uwagę, że ostatnio większość komentarzy pisanych jest dla zabicia czasu w oczekiwaniu na nowy wpis 🙂 Przynajmniej moje w większości. Ten też był jednym z tych.

        Like

      20. Fakt, coś Szef ma bardzo długiego świątecznego kaca 😉

        Mam tylko nadzieję, że Kociczka spłodzi cz.2 🙂 Może być przez to trochę śmiechu 🙂

        Like

      21. spłodzę i urodzę 😀 tylko najpierw muszę się dać pokryć 😀 = wejść w wenę ;P a to jest tylko możliwe w moim perwersyjnym mieszkaniu 😛
        Ps. ogólnie znam piosenkę, którą Rozdymek puścił w tym aucie ale uznałam, że warto jej posluchać by się bardziej wcielić w rolę i ni cholery nie wiem co autor chciał przekazać puszczając właśnie TEN kawałek 🙂 także chyba potrzebuje odsłuchać jej ponownie plus łyknąć jakąś lufę.. może dwie? 😉

        Like

      22. Gabryś utwór zapożyczył od EZ’a.
        EZ wrzucił swego czasu na forum właśnie ten kawałek, po czym Adaś odpisał coś w stylu, że pasuje on do tekstu który właśnie pisze…

        Tak więc utwór został dzięki niemu zapożyczony 😉

        Like

      23. Nienienie Sherlocku tym razem się mylisz 😀
        E`Z wrzucił MM a A. stwierdził, że właśnie ten kawałek będzie jako podkład muzyczny w Jego kolejnym wpisie czyli o Jack’u i nadmienił, że kilka osób podejrzewało, że E`Z to A. a po tym jak E`Z wrzucił MM przed wpisem akurat, to On sam się zastanawia czy nie cierpi na rozdwojenie jaźni 😉 😀 To był zbieg okoliczności ale NA PEWNO to nie A. zapożyczył od E`Za MM 😉 😀

        Like

      24. Tak było coś takiego 🙂
        Nie pamiętam tylko jak dokładnie Adam to sformułował. Napisał on dosadnie, że “będzie jako podkład muzyczny”? Mnie się kojarzy, że była tam sugestia…

        Ivy kojarzysz gdzie można znaleźć ten fragment?

        Like

      25. Ivy, Geniuszu Ty 😀
        W życiu bym tego nie znalazła 🙂

        “…Taited Love w wykonaniu M Manson jest nieustającym akompaniamentem”

        Like

      26. Ekhm…tak czekam, że może ktoś wtrąci coś ale chyba nie będziesz miał mi za złe jak Cię poprawię Dawid, bo sprawdziłam jeszcze raz dla pewności i w ścieżce dźwiękowej “Lost Highway” DD (dzięki za przypomnienie 😉 ) MM wykonuje te utwory:
        “Apple of Sodom”
        “I Put a Spell on You”

        🙂

        Like

      27. Może bardziej niż o muzykę, chodzi o treść utworu. Niektóre wersy nawet pasują…

        Czasami czuję, że muszę uciec,
        Muszę wyrwać się
        od bólu jaki kierujesz do mojego serca.
        Miłość, którą dzielimy wydaje się zmierzać donikąd,
        Skażona miłość, oh, skażona miłość.
        Żeby wszystko naprawić potrzebujesz kogoś kto będzie trzymał Cię mocno,
        Ta skażona miłość, którą mi dałaś,
        Nie dotykaj mnie…

        Like

      28. Jeśli o mnie chodzi to myślę, że utwór wybrał Jack, MM wyśpiewał to w swojej aranżacji muzycznej idealnie wpasowując się w klimat tego spotkania 🙂
        Pamiętamy “Sail” i co Jack przy tym utworze wyczyniał 😀 To JEGO klimaty jak dla mnie 🙂

        No w tej oryginalnej wersji nie byłoby…tego ssssmaczku 😉 🙂
        GLORIA JONES- “TAINTED LOVE” (1964)

        Like

      29. Kocura kontynuuj tą historię w zakładce obok tylko pamiętaj specjalnie z dedykacją dla mnie musi pojawić się motyw kocyka i motyw zwierzęcia UWAGA niech będzie żuka 😀 😀 😀
        I jak? Wchodzisz w to? 🙂
        I możesz wcielić się w postać Jacka lub Adama.
        A niech stracę, możesz wybierać 🙂

        Like

  11. Dobryyyy….
    Witam mordki, żuczki i wariatki i całe grono różańcowe 😉 😀
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla Was i dla lejtka opierdalacza co wpisu nie chce dodać 😉 😀 baaa nawet nie zagląda do swego przybytku i nie robi porządku z komentarzami no leń…. leń……do potęgiiii entej 😉 nie nie będę miła choć to nie ta zakładka. Bo ileż można czekać? no ile… ? Fajnie by było gdyby się chociaż usprawiedliwił że zacne grono miał czelność porzucić. No autorze miodem Ci zadka smarować nie będę, wiec zbierz łaskawie opowiadanka do kupy i skrobnij coś bo to już przesada “maleńki” 😉
    Dobra oda napisana, skupy się na czymś innym 😀

    W ten piękny zimowy dzień gdzie śnieg pruszy za oknem i biała kołderką otula zmrożoną ziemię nic tylko siedzieć i grzać się przy kominku z czarką wina grzanego co zapachem korzennym trąca i nutą pomarańczy kusi 😀
    Teraz niech Wam ślinka cieknie 😉 😀
    Dla bez alkoholowych to polecam gorącą czekoladę tudzież zimową herbatkę z goździkiem, cynamonem, imbirem cytryną, miodem, sokiem malinowym i z pomarańczą 😀 Bossska mieszanka 😀 Polecam, rozgrzeje,smakiem pobudzi a zapachem oszołomi 🙂
    Wracam po łuuuuu nie wiem sama jak długim czasie.przeszły święta i chandra minęła i nastrój się poprawił 😀
    Nowy rok, nowe wyzwania, postanowienia i kolejna cyfra więcej w latach, no ale cóż pocieszam się żem młoda dusza 😀

    Like

    1. Skorpionko 😉
      Wzajemnie…dużo zdrówka i czego tylko sobie życzysz by się dopełniło. 😀
      Fajnie czytać Twój optymizm i rozsiewaj tak dalej… pozytywne wibracje. 😉

      Fajny dzień. Kominek, za oknem biało, kawka, wieczorkiem winko, poker na papierkowe pieniądze z mężem i synami. Teraz umiem zagrać w pokera texas nauczył nas najstarszy z synów… Sporo śmiechu… Miły dzień.. mąż robi obiadek. I takiego a nawet lepszego i Wam drogie żuczki – życzę.

      Like

  12. Miło, że jesteś 🙂

    Ostatnio też z czystej ciekawości zaczęłam wchodzić na różnego rodzaju blogi. Tak wyrywkowo wskakiwałam… I szybko uciekałam. Stwierdziłam, że blogi są strasznie “przereklamowane” i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Tu jakieś logo sponsora, tu jakiś “markowy” dodatek… A ten produkt Pani/a jest najlepszy bo dostał/a go na “evencie”… Nie wspominając o jakości treści w nich zawartych. Stylistyka gramatyczna chyba nikogo nie była mocną stroną. Ja też często strzelam “babole” ale mając bloga to powinno się jakoś w miarę względnie składnie ubierać zdania. Druga rzecz to komentarze hmmm… No dobra, stwierdziłam, że z nudów to blogerzy piszą sami do siebie. Ale no cóż. Ja blogerką na pewno nie zostanę. 🙂

    “I…żeby trafiał tylko na wspaniałe kobiety, zasłużył, tak, tego też mu cały czas życzę! 🙂 ”

    Ja też Mu tego życzę 🙂 Dodatkowo Helenki w łóżku, Małgosi w kuchni, a jak stwierdzi, że życie jest do bani – zachłannej Ani 😀 Tej z lasu oczywiście… żeby nie było… 😉

    Like

    1. A ja tam nie czytam tych blogów, tylko jeden jedyny 😀
      Zajrzałam na 3-4, o których dowiedziałam się od Was, ale po przeczytaniu 2-3 wpisów za każdym razem zastanawiałam się po co Ci ludzie o tym piszą.
      No bo dla Adama to jest praca, opisuje to z punktu “profesjonalisty”. Jest w tym opisywaniu dokładny, rzeczowy i świadomość, że pisze to zawodowa męska prostytutka dla mnie ma najważniejsze znaczenie. Nie wspomnę o samym sposobie, bo jest co najmniej wyróżniający 😀
      Natomiast pozostali… właściwie odnoszę wrażenie, że teraz każdy kto uprawia seks częściej niż wynosi przeciętna i to taki “nieziemski”, “niezwykły”, “perwersyjny” itp. uważa, że powinien o tym pisać.
      Druga kwestia, zastanawiam się kto to czyta?

      Może kiedyś zapytam tych którzy o tym piszą i tych, którzy o tym czytają. Ale na dzień dzisiejszy nie czuję takiej potrzeby 🙂

      Like

  13. Nic już na to nie poradzę, ale blog Adama jest jedynym któremu poświęcam skradziony czas, którego mam tak mało. Lubię, a właściwie uwielbiam jego czytać, lubię jego “dyskusje” tutaj z żuczkami.
    W pisarstwie A. jest coś elektryzującego, coś do czego człowiek się przyzwyczaja i uzależnia. Jestem z uwagi na to jak łączy słowa w logiczną całość, o tematyce tego co w nas tam gdzieś głębokie i intymne, czasem mroczne prawie nieosiągalne. Dla mnie A. jest niedoścignionym pisarzem w tej materii. Ale mogę się mylić.
    Pomimo swojego dystansu do pisarstwa jest tak mocno w tym naturalny, że szczery do bólu.
    Poezja pisarstwem pisana. Pewnie przesadziłem, ale tak Autorze Cię odbieram.

    Like

  14. Nadobna?
    mam fajną tapetę do Twojej sypialni…
    nie wiem czy spasuję, zobacz”
    Hollywood 95417-1 TAPETA NA ŚCIANĘ AS CREATION
    mi się podoba. oczywiście na jedną ścianę np. za łóżkiem.
    😉

    Like

      1. 🙂 podoba mi się ale jeszcze za remont się nie biorę bo ostatnio więcej poza domem niż w domu siedzę… 😀 ale spokojnie od lutego ogarnę wdrożę się w temat i napisze co wybrałam:)

        Like

  15. No dziewczyny…ale słodko mi się zrobiło po Waszych komentarzach…a przed chwilą skończyłam oglądać “Czekoladę” i chyba aż mnie zemdli 😉 normalnie 😉

    Kojarzycie ten film? Jest tam taka scena,właściwie chyba moja ulubiona z tego filmu,gdy hrabia włamuje się do sklepu w noc przed Wielkanocą. Zaczyna niszczyć czekoladowe dekoracje na wystawie, aż w pewnymi momencie,odrobina czekolady odpryskuje na jego usta…usta po ścisłym poście… Zbliżenie kamery na realistyczne, niezbyt piękne, drżące usta…i szał jego rozpusty…a wstaje w Niedzielę Wielkanocną jako nowy człowiek 😉 Lubię tę scenę 🙂

    Like

  16. Przeczytałam już drugą książkę, gdzie kobieta sili się na przedstawienie historii z perspektywy faceta…obie książki to raczej “literatura łatwa, prosta i przyjemna” 🙂
    Dla mnie niezrozumiałe niestety. Myślicie,że jest możliwe aby kobieta dała radę wejść w mózg faceta i opisać to jego oczami? Tak jak on o tym myślał,czuł, przeżywał??? Ja uważam, że niemożliwe zwyczajnie. Więc po co to robić???
    Ale przecież, że dla kasy 😉
    Ta druga, to “Zniewoleni” E.Chase. – żeby było smieszniej,nie czytałam wcześniejszych 🙂
    Książka zabawna dosyć i tyle 😛

    Like

    1. Pamiętam jak pisałaś, zresztą nie tylko Ty na tym forum, bo większość, że A. jest kobietą. No bo jak to możliwe, że mężczyzna może tyle wiedzieć o tym co dzieje się w kobiecej głowie, że tak to ujmę.
      Zastanawiam się czy ten komentarz nie ma drugiego dna 🙂 W sensie, że niedopisanym jest:
      “Myślicie,że jest możliwe aby MĘŻCZYZNA dał radę wejść w mózg KOBIETY i opisać to jej oczami? Tak jak ONA o tym myślała,czuła, przeżywała??? Ja uważam, że niemożliwe zwyczajnie. Więc po co to robić???
      Ale przecież, że dla kasy”

      Nie wszystko robi sie dla kasy Kalina i tak owszem, według mnie jest to możliwe jeżeli np. pisze to Prostytutka lub po prostu kobieta, która miała wielu patrnerów nie będąc Prostytutką.
      Zasadnicze pytanie jak dla mnie powinno brzmieć, czy potrafi to opisać tak, jak A. opisuje te odczucia 🙂
      I pytanie do Ciebie: Czy nadal uważasz, że A. może bądź jest kobietą i pisze dla kasy? 🙂

      Like

      1. Ivus,o nie…wcale nie ma tu drugiego DNA,chociaż teraz widzę, że można się takowego doszukiwać 🙂 nigdy chyba też nie twierdziłam,że Adam to kobieta,choć podziwiam jego zdolność do nadawania barwom różnych odcieni i czasem z tego żartowałam 🙂 choć przecież malarze operują feria kolorów,malarze-faceci. 🙂
        Może masz rację, że niektórym kobietom dane jest lepiej poznać facetów i mogą opisać coś z ich punktu widzenia. Ale przyznasz,że nie każda, nie każda.
        Co do Adama,to dzięki swojej pracy poznał ich wiele i co nimi kieruje. W ostatniej jednak książce czegoś mi brakowało jak były JEJ fragmenty,może było to to,że do końca nie stworzył innej stylistyki dla niej,o czym pisalam w recenzji.
        Czy myślę, że Adam jest kobietą-nie 🙂 czy pisze dla kasy? Znając realia polskie-nie,choć ciekawe,że zajął się sam tłumaczeniem na angielski.

        Like

      2. Klaina przyznaję, nie każda kobieta może “być” Facetem i nie każdy mężczyzna może “być” Kobietą…zarówno w wirtualu jak i w fikcji literackiej 😉 🙂
        Hmm…po przeczytaniu “Kusiciela” jak i po poprzednich książkach ja nadal mam podobne odczucia jeśli chodzi o postrzeganie kobiet przez A. ogólnie:

        1. Bardzo interesujące i godne pożądania
        2. Zbyt często zachowujące się niezrozumiale, żeby nie powiedzieć irracjonalnie
        3. Nieskończenie zaskakujące, choć wydawałoby się, że je już zna

        Bo co do kobiecej manipulacji, to jak męzczyźni mieli jakieś złudzenia to otworzył im oczy szeroko i w książkach i na blogu…niestety.
        Takie jest moje zdanie 🙂
        Co do tłumaczenia myślę, że A. to ambitny Facet, poza tym ma sporo anglojęzycznych fanek i jeżeli chciałby kiedyś zrezygnować z prostytuowania się a czerpać nie tylko przyjemność z pisania ale i korzyści finansowe, bo dlaczego nie, to tylko za granicą i ja mu kibicuję 🙂

        Like

    2. Kalina moim zdaniem – nie doszukując się drugiego dna – jest to jak najbardziej możliwe. Wystarczy być bardzo dobrym psychologiem, obserwatorem, osobą “doświadczoną”, a ponadto inteligentną.
      Tylko nie każdy ma te cechy…

      Like

      1. I jeszcze trzeba umieć pisać, tak żeby zainteresować, wzruszyć, wzburzyć, rozśmieszyć, a z tym jest mega problem. Jest tyle książek niewartych wydania. Zwłaszcza w literaturze kobiecej 😦 i nie tylko. Ale często promocja robi swoje. Uwielbiam jak w książce się można zatracić, po przeczytaniu takiej muszę ochłonąć, przetrawć zanim sięgnę po następną. Tak miałam z Kusicielem. A wielu książek nie mam nawet ochoty dokończyć.
        Nie wiem na ile płeć autora wpływa na sposób przedstawienia bohaterów. Na ile naprawdę się różnimy od mężczyzn. Nie mówią o wszystkim, zwłaszcza w relacjach z kobietami i nie wszystkim się przejmują tak jak kobiety (generalizując). Ale chyba takie same uczucia nimi targają, tylko kobiety je bardziej eksponują. Ale ja mam mały kontakt z facetami, w pracy prawie same baby, więc się nie znam 😀

        Like

      2. Nie wiem jak to się stalo.. ale zapierdalam teraz na narty do Szczyrku 😀 Nowy Rok rozpoczynam on spontanicznych decyzji…:D
        Szaleństwo…. 😀
        Ps. obiecuje nadrobić zaległości na forum ale no jak widzicie … na miejscu coś wysiedzieć mi trudno 😀

        Like

      3. Pamiętam jak czytając Kusiciela łapałam się za głowę z powodu “babskiego” zachowania głównego bohatera. W pewnych momentach w moich oczach był po prostu pierdołą. To jego zachowanie w ogóle nie było podobne do podejścia FNT – to mi trochę przeszkadzało. Dla mnie prawdziwym Kusicielem w książce była Ona. Nie powiem też w jakimś stopniu zatraciłam się w Kusicielu… ale FNT1 był lepszy 😛 taki “prawdziwszy”. Może fabuły i zwrotów akcji było mało… ale jakoś mi był bliższy. Napisany może od niechcenia ale…

        Nadmienię, że “ładnie” i w miarę dokładnie opisał zabieg usunięcia ciąży. Musiał mieć dobre źródła. To mi się teraz przypomniało.

        Powiedzcie mi:
        Jakbyście rano obudziły się z ciałem mężczyzny, czy potrafiłybyście w miarę możliwości utożsamić się z nową męską rolą? Czy z marszu udałybyście się na operację zmiany płci? (Pomijając fakt, że jesteście z kimś, dzieci, rodzinę – tabula rasa – nowy kontynent, rozpoczynając nowe nieznane życie)

        Like

      4. Ja bym trochę po korzystała z męskich przywilejów a później może bym zmieniła płeć 😀 ale myslę, że nie przeszkadzałoby mi to, że jestem facetem mam sporo męskich cech jeśli chodzi o charakter…. rzecz jasna:D więc bym się szybko w tym odnalazła… myślę, ze sikanie na stojaco dawałaby mi dużą frajdę w ciagu dnia a rano trochę wiecej bym kurwiła bo ze wzwodem cieżej trafić do celu 😀

        Like

      5. Do FNT często wracam, otwieram jakiś rozdział i sobie czytam fragmentami, zwłaszcza jak długo nie ma wpisu 😀 Podoba mi się ta książka. Do Kusiciela natomiast rzadko sięgam, jest w tej książce coś co wprawia mnie niepożądany stan, zbyt uderza w emocje, a mam lekko depresyjną naturę. Co do samego Kusicela faceta to nie odebrałam go jako pierdołę, tylko osobę nieszczęśliwie zakochaną. A wiadomo zakochanie to stan odmienny od normalnego. W FNT jest emocjonalnie chłodniej, więcej relacji zawodowej niż uczuć, przynajmniej w jedynce. I wolę dwójkę 😀
        Co do obudzenia się w ciele faceta, to kiepsko to widzę. Ze mnie to dopiero by była pierdoła.

        Like

      6. Za pierdole może nie,ale za bardzo niedojrzałego,młodego osobnika.
        Cały czas mam wątpliwości czy to rzeczywiście była miłość. Był tam taki fragment,gdzie on opisuje jak irytuja go jej pomysły, jak bardzo nie rozumie jej teorii… Oprócz seksu,który wynosił ich na poziomy zrozumienia…nic ich nie łączyło.

        Like

      7. Byl tez fragment, gdzie walczyl o dziecko, nie chcial by usuwala, agrumentowal. Moze byl niedojrzaly, ale czy to wyklucza, ze kochal?
        Ciezko bylo znalezc wspolna plaszczyzne oprocz seksu, poniewaz ksiazka opiera sie na monologach, zapiskach, subiektywizmie.
        Odebralem ja na poczatku jako destrukcyjna. Potem wydala mi sie bardziej zagubiona, poszukujaca.

        Like

      8. Ona i on byli zbyt podobni do siebie. Oboje glodni seksu. Lekkomyslni. Lecz kiedy on ja poznal, ona juz chyba miala postanowiona zmiene w swoim zyciu. Dlatego to on byl Kusicielem, poniewaz utrudnial jej to…

        Like

      9. Myślę, że oboje byli Kusicielami. Lecz on tytułowym. On jest Kusicielem, który padł ofiarą uroku Kusicielki. A ona z niego zrezygnowała, bo chciała uwolnić się od przeszłości, od głodu seksu, a związek z nim był zbyt gorący. Myślę że tam jednak była miłość, coś głębszego niż tylko seks.

        Like

    3. Myślę, że kobiety, które na siłe chcą wejść w umysł męzczyzny traca czas… zreszta nie ma co się oszukiwać Wy trochę też to robicie na forum i analizujecie każde słowo Rozdymka… a należy jedynie pamiętać jedno… że to samiec i najnormalniej w swiecie lubi się ruchać…
      koniec bajki 😀

      Like

      1. Gdybym to chciała powiedzieć to bym TO powiedziała 🙂 nie, absolutnie nie uważam by był On podobny do mnie i nawet bym tego nie chciała i Ja do niego również nie chce być podobna 🙂

        Like

      2. Nie, On nie jest do Ciebie podobny, pod wieloma względami ale czy Ty nie chcesz być do Niego podobna pod pewnymi cóż…próbę napisania 2 części o Annie różnie można potraktować 🙂 To…Jego historia i tylko Jego cała reszta dopisywania zawsze będzie tylko próbą czegoś tam. Tak czy siak powodzenia Ci życzę 🙂
        Tak teraz przypomniał mi się film “The Words” z 2012 r. 😉 🙂

        Like

  17. Witajcie.
    🙂

    Że tak powiem…najlepiej rozmawiać o nieobecnym…
    😉

    WIELKIM NIEOBENCYM-niestety.

    Mam dzisiaj-dzięki pracy- dużo możliwości w kwestii obserwacji zachowań-zarówno kobiet jak i mężczyzn.
    Zawsze lubiłam obserwować ludzi.
    Kiedyś -czasem jeździłam autobusami w te i wewte tylko po to, by poobserwować i posłuchać ludzi.

    Dziś-niestety- doszłam do wniosku, że nie ma tych prawdziwych “dam” i tych prawdziwych “dżentelmenów”. Że zatarła się ta magia różności,którą kiedyś reprezentowały kobiety i /…li/ mężczyźni.

    I że na siłę kobiety chcą być bardziej “facetowi” a mężczyźni bardziej “babscy”.

    I to doprowadziło to paradoksu,pastiżu i śmieszności płciowej.
    Niestety.

    Like

    1. Zatarły się tradycyjne role społeczne, coraz mniej zawodów typowo męskich i kobiecych to i zachowania się zmieniają. No i spojrzenie na “moralność” inne, już się tak nie różnicuje tego co wypada a co nie wg płci.
      Panowie w mojej pracy to “rodzynki” i raczej tacy deczko przesiąknięci zachowaniami kobiecymi się zrobili 😀 jakoś nie widzę różnic niefizycznych.
      A tak jak pisałam nie mam kontaktu z typowo męskim środowiskiem. Żeby móc ocenić zachowanie mężczyzn między sobą. A i moje koleżanki w większości nie mają facetów.
      Tu może Katy coś się wypowie, chyba pracuje z facetami. Co o tym sądzisz Katy?

      Like

      1. Pulpetko 😉
        Na przykładzie, choćby mojego pokoju, w którym siedzę sama ja jedna i czterech mężczyzn w przedziale wiekowym średnio od 24 lata, do bliżej 50-tki najstarszego kolegi…
        powiem, że ten najstarszy dzisiaj zachował się jak burak, a najmłodszy (notabene przystojniaczek, wiecie budowa wysportowana, bez brzuszka, ładna rzeźba – nie jakiś przesadne muskuły – nie, nie, wzrostu tak około 184, po architekturze – brunet…nooo “ciacho”, jest bardzo dżentelmeński i wie co kobietom się podoba, także dzisiaj podczas wietrzenia pokoju oferował mi swój sweterek bym przypadkiem nie zmarzła, bo oczywiście prawie już uciekałam z pokoju 😉
        ten 45 latek – to prawie jak duże dziecko, rzuci focha trzaskając drzwiami na znak protestu “wietrzenia”.
        Także mam wesoło. 😉
        A… tak ogólnie… moim zdaniem mężczyźni, którzy czują się atrakcyjni, wiedzą, że się kobietom podobają… to doskonale czują tę materię i jeśli minie się z “gwiazdą” idącą korytarzem, gdzie najczęściej można się spotkać, która swoja naturalnością i oczywiście seksapilem nie może być obojętna Samcowi…. uuu… to Taki facet dokładnie wie jak ma postępować, jak zadziałać, by się jej upodobać, ukłoni się, przepuści na progu, otworzy drzwi do samochodu…. zagadnie, zaczepi słownie…. tacy bez względu na wiek, wiedzą co należy zrobić, jaki ruch wykonać, by być miłym samcem dla urokliwej samiczki 😉

        Like

      2. Są męskie zawody… ooo facet na budowie, mi czasem w formie nadzoru, jakiejś inwentaryzacji udaje się w takich miejscach budowy bywać, ubieram kask, i inne ciekawe uniformy… na budowie ooo… jest ciekawie, facet taki jak zobaczy kobietę (dajmy na to ładną) od razu widać w ich spojrzeniu, zachowaniu, gadki szmatki…, uśmieszki zaczepki… fajne to jest, nie powiem…mam ubaw…
        Mój zawód tez można powiedzieć, że jest męski, ale jednak czuję się 100% kobietą. 😉
        Generalnie… faceci lubią sobie przeklnąć… mi osobiście nawet w biurze jak mężczyzna przeklnie na zasadzie wyrażenia swojej emocji kompletnie to mi nie przeszkadza… ale zawsze jeśli już użyje takiego słownictwa (do rzadkości bywa), ooo.. pardon przy kobietach się nie przeklina. Wtedy mówię, nie… nie ograniczaj się, proszę bądź sobą. Nie lubię swoją obecnością nikogo ograniczać, tylko dla tego, że niby coś wypada, lub nie wypada.

        Like

      3. Dzięki za odpowiedź Katy 😀 U nas ten najstarszy pan po 60 to taki starodawny “gentelmen” jest, ale i dowcipny przy tym 😀 póki co to panów u nas było aż dwie sztuki, na 13 bab 😀 ale “grzeczni” żadnych “flirtów” 😀

        No facet jak chce to potrafi poudawać gentelmena, oni tam dobrze wiedzą co kobiety lubią, i póki im zależy to się starają. No ale prawdziwy gentelmen to i nieurokliwą samiczkę w drzwiach przepuści 😀 😀

        Like

      4. dokładnie… i taką przepuści.. po drugiej stronie skrzydła mojego piętra- siedzi tam faktycznie….starszy dżentelmen, który pod tym względem pobije wszystkich mężczyzn w biurze. 😉 – tak jak piszesz …Pulpetko 🙂
        “No ale prawdziwy gentelmen to i nieurokliwą samiczkę w drzwiach przepuści ”
        🙂

        Like

      5. Katy 🙂 a ja myślę, że nie ma brzydkich ludzi ( czytaj nieurokliwych ) są tylko biedni ( zaniedbani ) gdzieś ostatnio to przeczytałam i tak sama uważam 🙂

        Like

      6. Cześć Bella 😀 Tak się mówi kurtuazyjnie, że nie ma brzydkich 😀 Ale fakt jest taki że są ładni, ładniejsi i ci mniej ładni też 😀 😀 i nawet jak się będzie bardzo zadbanym to wzrok większości skieruje się ku najładniejszej osobie 😀 Tak to działa, i u kobiet i u mężczyzn. Mężczyźni nie nadskakują “nieurokliwym” kobietom 😀 Większość kobiet lubi wysokich facetów 😀 Ale ważne jest to jaki ktoś jest i co sobą reprezentuje. A do wyglądu i tak bardzo szybko się przyzwyczajamy.

        Like

      7. A co powiesz na to jak facet jest powiedzmy średniej urody, a ma w sobie coś tak pięknego w swoim wnętrzu w tym jak jest ubrany jaką ma klasę wrażliwość czułość itd. Pewnie że każdy jest mniej lub bardziej urodziwy ale ja wierzę w to, że kiepski wygląd zewnętrzny to często brak kasy aby się dobrze ubrać zadbać o siebie i swoje oblicze. To ogólne twierdzenie: że nie ma ludzi brzydkich są tylko biedni. Żyjemy w czasach kiedy to zewnętrzne oblicze człowieka jednak wiąże się z kasą. Oczywiście, że są tacy którzy bez kasy i specjalnego dbania o siebie (patrz ubiór, styl, marja) są boscy; pożądani przez innych ale to rzadziej, najczęściej ludzi nie stać w Polsce na to co na zachodzie jest tak oczywiste i dostępne. O tym można by było rozmawiać godzinami na różne sposoby i argumenty, ale po co? Istotą jest to aby w każdym człowieku chcieć dostrzec coś pięknego. Katy na pewno nie miała nic złego na myśli, chyba napisałam to bo to jest najbardziej logiczny skrót myśli na ten temat 🙂 buziaki pulpiciku, miłego dnia, muszę dziś mocno popracować 🙂 sorry za brak przecinków ale spieszę się. Pa

        Like

      8. Ja osobiście mam dość od dłuższego czasu tej poprawności politycznej i uważam, że są brzydcy, przeciętni, ładni, i piękni ludzie. I Moim zdaniem jak ktoś jest brzydki to nawet jak założy na siebie markowe ubranie i zrobi sobie makijaż lub zadba o siebie… to niewiele to zmieni 🙂 a są też tacy, którzy nawet jak chodzą w ubraniach o 2 rozmiary za duże i mają włosy w nieładzie to wyglądają ładnie bo po prostu są ładni 🙂

        Like

      9. Kotku ja? poprawna politycznie? o nie, 😀 nigdy w życiu 🙂 po prostu stać mnie na twierdzenie:

        “że nie ma ludzi brzydkich są tylko biedni.”
        – wszystko jedno, CZY W DUCHU, czy ewentualnie ZEWNĘTRZNIE.

        Like

      10. Z facetami jest troszkę inaczej, nikt nie wymaga od nich wybitnej urody. Czasem nie jest “ładny” ale jest oceniany jako przystojny 😀 Są też kobiety o nieregularnych rysach, ale w ich twarzach jest coś takiego, że są postrzegane jako piękne. Mi chodzi o tych ludzi którzy nie mają tego czegoś w sobie i żadne ciuchy i żaden stylista tego nie zmieni. Nie znaczy to że są gorsi, po prostu nie będą oceniani jako ładni.

        A że kasa, cuchy i dobra fryzura pomaga to prawda. I jak się człowiek dobrze czuje w swoim stroju i wśród ludzi wokół, to też inaczej się zachowuje i jest przez to inaczej postrzegany.

        Szkoda że musisz pracować w sobotę 😦 to krótkiej pracy życzę, oby nie cały dzień 😀 miłego dnia 😀

        Like

      11. A ja mam świadomość co piszecie, i tych różnic i detali i tego PODZIAŁU NA KATEGORIE URODY i tego czegoś co przyciąga i jest jak magnez lub magia w konkretnym człowieku, to TYLKO OGÓLNE TWIERDZENIE tzw . sentencja, suma. Konkludując… człowiek to istota piękna i obrzydliwa zarazem w swej naturze, urodzie i umyśle. Jak ktoś mi mówi, że ten, ta jest brzydka, brzydki, to ja przede wszystkim widzę kogoś kto sam jest W PEWNYM SENSIE brzydki, bo jednak to powiedzenie KAŻDA POTWORA ZNAJDZIE SWEGO AMATORA (KOBIETA, MĘŻCZYZNA) jest tym sensem w bezsensie czyli: tzw.niesprawiedliwości losu względem rozdzielania urody między ludźmi przez naturę. Piękny człowiek, to suma wielu różnych z sobą połączonych, dlatego ja lubię to zdanie bo daje do myślenia i o to chodzi. Powiedzenie o potworze też lubię. Prostacko – radosne ale w punkt. Teraz ok dziewczyny, no kurka jasna zajęta dziś jestem. Uciekam moje piękne, cmok cmok dla brzydkich jak noc 😀 moim ulubionym ukochanym brzydalem, aktorem z filmu, jest Ray Donowan, taki serial. Mmmmmm, uwielbiam go! :)))))) także uroda, jej interpretacja rzecz względna, myślę że coś więcej Adam mógłby nam o tym napisać. Ja spadam. Pa 🙂

        Like

      12. P.S. A jeśli chodzi o mnie to myślę, że jestem szczególnie obrzydliwa jak się wkur… 😀 i poza tym, jedni powiedzą o człowieku; tym samym zresztą, że jest atrakcyjny a inni że brzydki. Także wiem 😀 co jem 😀 i co mówię 😀 Tym bardziej. A czasem coś przeczytam, więc potem się dzielę tym z cudzym Myśli-Sensem. Z ♥ prosto do ♥.

        Like

      13. Nie dziwię ci się pulpeciku Rafał Maslak jest przystojnym i sympatycznym facetem ale mi się podoba《《《 BARDZIEJ 》》》 taki Ray Donovan i co zrobić?

        Like

      14. Tak naprawdę nie lubię facetów typu Maślak, to znaczy jest przystojny niewątpliwie, ale ja wolę mniej wystylizowanych i starszych mężczyzn. Nie w typie modela. Dziewczyny pisały tam wyżej o Jonkuszu i Maślaku, i stąd moja opinia 😀

        Raj Donowan jest fajny. Moim zdaniem ma ciekawą twarz. Inteligentną. Może się podobać kobiecie 😀 😀

        Like

      15. Pulpet – Ja mam świra na jego punkcie (żart :-D) mąż jest zazdrosny z lekka jak oglądamy razem serial a właściwie oglądaliśmy, obecnie trzeba czekać na c.d. poza tym, sam serial jest dobry, polecam by obejrzeć. Faktycznie, i ja lubię taki typ mężczyzn z pewną dawką tzw “brzydoty”. W człowieku tak wiele może zachwycać, tak wiele może być piękna i brzydoty. Myślę, że m-c masz rację, trzeba być sobą i akceptować siebie bez względu na kasę i inne takie z tego wynikające. Jednak nie da się ukryć, że kobieta musi więcej kasy wydać na siebie aby wyglądać i czuć się zadbaną. Poza tym, najważniejsze aby być zadbanym w tym podstawowym sensie, coś extra “kosztuje” ale nie każdemu jest to niezbędne. Jak patrzę na siebie to się sobie podobam jednak mam świadomość, że istnieją na świecie piękniejsi ode mnie i luz. Uważam dlatego, że w każdym człowieku można odnaleźć piękno a zwłaszcza warto pomagać innym TAK SIĘ POCZUĆ. 🙂

        Like

      16. Kiedyś zapytałam się bardzo zadbanej, jak dla mnie pięknej kobiety, wcale nie wystrojonej starszej pani ok 55 – 60 Francuzki. Jak to pani robi, jak Wy Francuzki to robicie, że wyglądacie tak elegancko, nietuzinkowo?
        Wiecie co mi powiedziała? Że najważniejsze jest aby kobieta wiedziała w czym wygląda i czuje się dobrze. Chodzi tu o kolor, fason ubrań, włosy, makijaż itp. Nie ma co się kierować modą, trzeba dobrać styl ubierania do “typu urody” i osobowości bez względu na wiek.

        Mam dwie koleżanki. Obie nie są powiedzmy “pięknościami”, ot przeciętna uroda. Jedna ma wygolone włosy, ostry makijaż, ale nie wyzywający, nosi odważne ubrania i nie zawsze te najmodniejsze i powiem Wam, że ma powodzenie u facetów. Dlaczego? Dlatego, że jak zaczynasz z nią rozmawiać to widzisz, że tu się wszystko zgadza, że dziewczyna nie udaje. Analogicznie druga koleżanka. Nigdy nie farbowała włosów, na co dzień się nie maluje, ubiera się modnie, ale nie wyróżnia się z tłumu. I co, też faceci za nią latają. Ba, nawet ci sami co za tą wspomnianą wcześniej. I u niej jest tak samo, to co widzisz zgadza się z tym kim jest z charakteru.
        Najważniejsze, żeby się nie przebierać, żeby nie udawać kogoś innego, upiększać się na siłę i robić z siebie “pięknośći”, bo zazwyczaj skutek jest odwrotny.
        I jak tak dziewczyny pomyślimy to z facetami jest tak samo. Jeden wygląda w zwykłych jeansach i koszulce świetnie a drugi tylko i wyłącznie w garniturze, trzeci się wystylizuje na krawędzi smaku, ale i tak wygląda dobrze, bo mu to pasuje 🙂

        Like

      17. Też tak myślę, mniej więcej 🙂 ale… atutem człowieka najczęściej jest jego wnętrze. To ono przyciąga, a jak do tego dołożyć styl “zewnętrzny” to jest to bardzo przyjemne dla oka 🙂 zewnętrznie nie musimy być aż tak piękni, ważne aby to co w głowie było tym “co znaczy więcej” 🙂

        Like

      18. Rozumiem, że naszą dyskusję opieramy na stwierdzeniu, że piękno to kwestia gustu – to po pierwsze 🙂
        Ale, podejdźmy do sprawy bardziej “realnie”. Nie oszukujmy się, oceniamy po wyglądzie. Oczywiście jedni z nas tą oceną sugerują się bardziej inni mniej.
        Żyjemy w czasach, w których nawet człowiek traktowany jest jak produkt marketingowy. I my zgodnie z tą zasadą musimy się umieć “sprzedać”.
        No bo jak idziemy do sklepu i podchodzimy do półki z załóżmy szerokim asortymentem mydła, ogólnie chcemy kupić kostkę mydła 🙂 to na co zwracamy w pierwszej kolejności uwagę? A na taką kostkę, której opakowanie przykuwa uwagę, czytaj jest najładniejsze. Dopiero później zwracamy uwagę na zapach, właściwości, cenę itp itd. Jeżeli chcemy po prostu mydło to myślę, że z 80 % wzięłaby właśnie to “najładniejsze” mydło. Jeżeli chcemy o zapachu magnolii, to szukamy właśnie takiego, ale i tak wybieramy to w najładniejszym papierku, podobnie kiedy sugerujemy się ceną.
        Z ludźmi jest tak samo 🙂 poznając ich, oceniamy w pierwszej kolejności po wyglądzie i jeżeli mamy do wyboru kilka równie fajnych, to i tak wybieramy te najładniejsze 🙂

        Like

      19. Witajcie 😉
        Padam ze zmęczenia…taki dzień, więc dopiero teraz mogę coś do Was miłe koleżanki naskrobać.
        😉
        To co komu się podoba to już jest tylko kwestia gustu.
        Ale faktem jest, jeśli kobieta ma wiele na raz walorów estetyczno figuralnych, jeśli potrafi podkreślić to co w niej najpiękniejsze,bo wie w czym jej do twarzy, ma ten błysk w oku, swoją naturalność w sposobie bycia, miłą barwę głosu, otwartość na innych, jest szczera ale i przy tym potrafi być miła, często widać na jej twarzy uśmiech, śmiech jej jest czymś pozytywnym, to taka kobieta większości facetom będzie się podobała.
        Czyli jednak nie tylko to opakowanie… Musi bić od tej kobiety jak i mężczyzny pewność siebie, jakaś wewnętrzna wiara, mądrość i inteligencja – to suma tego wszystkiego jest jakimś kierunkiem piękna kobiety.
        Także każda z Was ♥ miłe Żuczki ma rację.
        Nieurokliwa to może być taka np. która nie grzeszy urodą, ma przeciętny wygląd, niczym szczególnym się nie wyróżnia… Ale i takie przeciętne mają mężów, kochanków, partnerów bo jednak każdemu coś innego w głowie.. Nie ma i nie może w tej materii być wspólnego i ogólnego mianownika, choć sama podjęłam się próby takowej to i tak nie jest to żaden wyznacznik.
        🙂
        Pozdrawiam 😉

        Like

      20. Wybrałam taki produkt, który każdy chociaż raz w życiu kupił i który każdy zna z autopsji, mam przynajmniej taką nadzieję 🙂
        Na początku miał być papier toaletowy, ale pomyślałam, że może wyjść do dupy 😀

        Like

      21. Katy kobieta jak nie ma temperamentu i sexapealu w sobie to dla mnie jest przezroczysta, a przecietnych jest wiekszosc ludzi i takim jest najlatwiej…

        Like

    2. Są Dorka ale…to jest to pokolenie po 50+ i to nie tylko mężczyźni ale i kobiety…niestety i to mnie zasmuca choć trafiają się wśród tych 30+ okazy warte poświęcenia im większej uwagi i swojego czasu ale mało jest takich w tym “wyścigu szczurów” 😐

      Like

    1. Ciekawe jak ją wybierze 😀 może losowanie zrobi 😀 😀 no pooglądałam sobie 🙂 ale za młody jeszcze (jak dla mnie) i trochę jakby przetrenowany. No fakt, że Maślak lepszy.

      Like

    2. Ja tam się nie zgłaszam,
      mój grafik jest zapełniony 😀
      Poza tym ani jeden, ani drugi do końca nie w moim typie.
      Wspominałam,że wybredna jestem 😛
      :-*
      «You Raise Me Up» Josh Groban Andrea Gvelesiani XFactor UA

      Like

    1. Mnie się podoba teledysk i ogólna koncepcja graficzna. Tylko wstęp dosyć dłuuuuugi. No… w końcu trzeba na początku gwiazdy zaprezentować, bo do końca teledysku widownia może nie wysiedzieć 😉 Fajnie pod bit docięte fragmenty i efektowne, zdawkowe slow motion.

      Taniec… Tylko zazdrościć 🙂 Jeśli chodzi o Agnieszkę to dla mnie na ekranie jest za bardzo zmanierowana. Akurat ją ciężko mi się ogląda. Szkoda, że operator bardziej na niej się skupił niż na mężczyźnie. Ale talentu zazdraszczam jednemu i drugiemu 🙂

      Like

      1. Motorynka…. tak sobie teraz myślę o tej kontynuacji… i tak na śmiesznie na razie.. wyobraziłam sobie jak Rozdymek się nadyma odpala silnik i rusza do przodu:D
        Anna łapie się za maske i stara się czegoś złapać Jack trzyma się wycieraczek i jazda 😀 hehehehehhehehehehe małe rodeo 😀
        buhahahaha

        Like

      2. Adam 😀 toooo, następny konkurs CHYBA będzie konkursem na Redaktora Naczelnego bloga grzesznikadam, widzę że kandydatka już jest Nadobba *czyli Ona i Kotka * czyli Ty ——–Może grzesznica.Magda-lena by można było blog nazwać??? Niech pisze dziewczyna, kto wie może będzie lepsza od Ciebie (?) Orient Express Górą 😀 i Homeland tym bardziej. Wiesz, że ja wolę Ciebie (czytać) ale cóż… może kicia mnie zaskoczy 😀 Witam szanowne panie i miłego dnia życzę. Kicia pisz, bo czuję że Adam jest blisko, musisz być SZYBSZA.

        Like

      3. …….
        Poleciałaś z tą Twoja fantazją…..
        Aż się prawie zalałam poranna kawą czekajac pod góralską chatą na znajomych by pojechać na stok…..
        Napiszę krótko :
        – nie ma kurwa nawet takiej jebanej opcji 🙂 – przynajmniej z mojej strony 🙂 także zyczę powodzenia 😉
        Rozdymek to jest tak blisko.. i blisko, ze już chyba miesiąc tak dochodzi i dojść nie może z tym opowiadaniem:) także luuzzzikkk 😉

        Like

      4. Nadobna – Pewnie, luzik to podstawa i fantazja w codzienności tym bardziej 🙂 ale wiesz co? jak złapiesz wenę to pisz, a co!? 🙂 kto wie, może będziesz “w tym” PIERWSZA, szybsza od autora (?)

        Like

      5. Coś ty ostatnio aktywnie tu nie jest także wątpić zaczynam w c.d. ale jakoś tak, dziś, wyjęłam kilka słów z siebie. Ostatnio w ogóle nie mam na tym blogu ochoty pisać. Nie ciągnie mnie i tyle. Czytam jego czerwoną książkę z nudów i śledzę jego przeszłość można powiedzieć. Miłego dnia ci życzę i kurde zazdroszczę Gór! !! 🙂

        Like

  18. Wywołana do odpowiedzi jako ta, którą tu daaawno temu mucha Mi nazwała redaktorką 🙂 oznajmiam wszem i wobec, że odprawiłam wiedźmowy rytuał na Śnieżnej Górce i mi ptaszek zaćwierkał, że Autor ma się pojawić w ciągu dwóch dób (a nie dup) 😛
    Dlatego, moje Panie, jeszcze tylko troszkę cierpliwości 😀
    Jakby zaczął od opierdzielu za bajzel na głównej – to biorę na siebie obronę Was pro bono 😛

    Like

    1. Nawet nie śmiem kwestionować Twoich racji 🙂

      Przynajmniej wiemy czego teraz możemy się spodziewać 😉
      Ja uciekam…
      w grudniu miałam lajt w robocie, a teraz sezon u mnie w pełni. Maraton zaczynam od teraz…

      Pozdrawiam Panią Redaktor 🙂

      Like

      1. A ja się teraz zastanawiam po przeczytaniu komentarza E. czy Twoja Kartka ZXR nie wylądowała w spamie i nie twierdzę, że celowo, tak po prostu, bo nie wątpię, że napisałabyś na blogu jakby odpowiedział z różnych przyczyn nie mogąc odp. tu sam 😐

        Like

      2. Ivy, jakby Adam mi odpisał to na pewno napisałbym tutaj na forum, ponieważ to doczyczyłoby nas wszystkich (złotej 17-stki). Nic takiego nie miało miejsca.

        Czy w spamie wylądowała kartka? Nie wiem.

        Like

      3. E… Do mnie był łaskaw napisać (odpisać) – cytuję: “żyję, nadrabiam zaległości” więc tak Adam żyje 😀 No co?, jak zapytałam tak odpowiedział – “króciutko”. ALE… Adam, czytam twoją “czerwoną” i TERAZ po czasie, zdecydowanie rozumiem, dlaczego wolisz swoją “niebieską” (FNT2) dlaczego jest ci bliższa, dlaczego się tobie podoba. Zaglądam tu codziennie, ale muszę przyznać że ostatnio zaczyna mnie “ta Twoja cisza” wkurzać. Jak nie masz napisanego opowiadania, to może napisz nam “gdzie byłeś jak cię tu nie było”. Szczerze mówiąc, to czasem naprawdę zaczynam wątpić w c.d. twojego pisania tu na blogu, nie żebym żyć bez twojego pisania i tego bloga nie mogła, czy też nie rozumiała że może się coś zmienić i nagle uznasz że koniec, na blogu już nie będę pisał. .. itd. to raczej taka zwykła ludzka ciekawość, przeze mnie przemawia, połączona z towarzyszeniem ci już jakiś DŁUŻSZY czas, także wiesz, tą sympatią ludzką i tym zainteresowaniem twoją osobą, musisz się chyba w najbliższym czasie zająć, bo jak nie, to ja zacznę psychoanalizę tej Twojej “czerwonej” z tych nudów a może i złośliwości mej poniekąd 😀 a to nie będzie dobre. Nie no żartuję, 😀 czekam cierpliwie, na C.D. mam nadzieję, że On Nastąpi…

        Like

      4. …dam znać przez mojego męża..gdyby coś mnie wzięło.. 😛
        Nieeee, ale co tam ja, są fajniejsze ode mnie 😉 i to Autor jest tu w końcu najważniejszy…i przecież też mi za jego byciem tutaj tęskno…,
        ale lubię i jest miło tutaj, gdy Wszyscy tutaj potrafimy być ze sobą.
        😀 😀 😀

        Like

      5. Katy moja rodzina też, gdybym fikła, zna mój blog i siłą rzeczy wiedzą gdzie zaglądam, że Adam i że grzesznik, także jakby co, dadzą znać 😀 Nadobna ty masz ostatnio “za dobrze” ty się przyznaj z kim ty tak na tych nartach śmigasz i kto cię tym czekoladowym “smaczkiem” ten tego ten 😀

        Like

      6. P.s. Może ten twój ojciec JEDNAK wykrakał tego wnuka “w tym roku” 🙂 bo wiesz, fakty same za się mówią. Może się mylę, ale pracować też ci się niechce, oj, oj chyba masz się dobrze 🙂

        Like

      7. Jak za dobrze? stać mnie to szaleje ! a co tam się będę ograniczać 😉
        Na nartach śmigam ze znajomymi, spontaniczna decyzja bo w ostatniej chwili para znajomych zrezygnowała bo koncepcja spania z 2 innymi osobami w pokoju jednak im nie odpowiadała ( w sumie się nie dziwie ) i stwierdzili, że nie przyjadą no więc skorzystałam z okazji i tak oto śmigam na nartach 🙂
        A czekoladą polewał mnie masażysta 😀
        takze noooo niestety albo stety ale nic z tych rzeczy 🙂 korzystam z wolności pełną piersią 😀
        Pracować mi się nie chce owszem… ale już jutro czeka mnie mooocne bardzo mocne zderzenie z rzeczywistością…. obym to przeżyła.. 😉

        Like

      8. Dasz radę 🙂 moje domysły to żartu pomysły, także nie zazdroszczą fajnie, że tak ci ostatnio dobrze. Poza tym masz jeszcze “na wszystko” także luz 🙂

        Like

      9. Głupoty gadasz Kotek a Ty Mc jeszcze większe…nie żartujcie sobie w ten sposób…

        Obejrzyjcie sobie lepiej “Żywot Briana” to jest poczucie humoru najwyższej klasy, gorąco polecam Wszystkim i jest na czasie, choć stary to obraz jak “świat” 😉 😀

        Like

      10. Mea culpa Mc mogłam przemilczeć, fakt…ale zaproponowałam “Żywot Briana” więc chyba nie jestem aż taką…nudziarą hmm 😉 🙂

        Like

      11. 🙂 Co do filmu nie zrozum mnie źle ale może powie Ci coś grupa Monty Pythona? Ale to nieważne, pomyślałam zwyczajnie, że jeżeli ja sprawdzam jak czegoś nie znam a ktoś poleca to inni, nooo robią podobnie, czasem się tak zapędzę 😉 😀

        Mów jak chcesz tu na blogu ogólnie, już takie iwektywa padały, że to jest nawet sweet 😉

        Like

      12. Ivy filmów nie sprawdzam 🙂
        Grupę Monty Pythona kojarzę i nienawidzę 🙂
        Nie lubię angielskiego humoru 😀

        100 razy bardziej wolę Benny Hill’a 😀

        Chociaż nie, w sumie to nawet ze dwa razy oglądałam “Facetów w rajtuzach” 😀

        Like

      13. Obejrzyj też pozostałe filmy grupy : Monthy Python i Święty Gral oraz Sens życia wg MP 🙂 Tam są teksty, które na zawsze weszły do obiegu 😛 ja znam na pamięć całe fragmenty 🙂 ale tylko jeśli lubisz angielski humor , którego clue czasami jest w bezsensie 😛

        Like

      14. No już, już się nie pusz Kotek, to było z troski, bo ostatnio zbyt często tu nawiązywałaś do swojego zejścia z tego padołu a mi źle się takie teksty czyta.

        Lamus wstrętny to też do mnie??? Ja mam tylko starą duszę 😉 😀

        Like

      15. Ewo-Bello-Beato-Marianie i kilka innych : niezrozumiałaś czy zapomniałaś o co tak ładnie Cię prosiłam? Przeczytaj więc jeszcze raz i przypomnij sobie i zastanów się nad treścią… Proszę.

        Like

      16. Nie proś nie posłucham 😀 E… Elwiro Erneście Edytko czy może jednak Eugeniuszu, skoro ptaszki ci ćwierkaja w główce TO ZWLASZCZA Widzisz wystarczyła jedna dupa i autor się zjawił a nie dwie dupy jak ptaszki ci ćwierkaly 😀 😀 😀 w nowym roku ZDRÓWKA PANI REDAKTOR ŻYCZĘ 😀 😀 😀 niech Ci ptaszki nie ćwierkają jednak bo to wiesz może schizofrenii początek.

        Like

      17. E… Dupa jak dupa, doba jak doba ale twego umysłu naprawdę szkoda, taka choroba, naprawdę niszczy kiedy tak straszysz kiedy tak piszczysz. ☆☆☆☆

        Like

      18. Pamiętaj E.:

        Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem.
        Nieważne, jak dobrze grasz, gołąb i tak przewróci wszystkie figury,
        nasra na szachownicę i będzie dumny, że wygrał.
        😉

        Like

      19. ZXR wiem wiem pamiętam przecież starą i prawdziwą naukę życiową : nie dyskutuj z idiotą – sprowadzi Cię do swojego poziomu i zabije doświadczeniem … 😛
        No i wizja kary od Jojo w warunkach recydywy… aż strach pomyśleć 🙂

        Like

      20. ☆☆☆☆ Idio-man-ki DALEJ testują ☆☆☆☆

        A.) czy jeszcze JAKIŚ c.d. nastąpi?

        B.) czy może JEDNAK “za-mar-zną”?

        🙂 Brrrrrr, brrrr – strach się bać 🙂

        ☆☆☆☆ Adasiu ratuj… ☆☆☆☆

        Like

  19. Hej Żuczki, Żuczunie, Żuczeńki i Żuczencje 😀

    Oooo i E. aka Plastikowa Biedronka jest, więc zmierzamy ku dobremu 🙂

    Z grubsza przeczytałam Wasze wypowiedzi i zwróciły moją uwagę te polecające książki.
    Nowy zwyczaj?
    Jeśli tak, to mi się podoba 🙂

    Ja w między czasie czytałam. Może ktoś pamięta jak jakiś miesiąc temu pochwaliłam się, że kolega podrzucił mi 6 tomów Assasin’s Creed do poczytania? I je czytam 🙂
    Zaczęłam 5 tom i jak pozwolicie podzielę się z Wami moimi odczuciami.
    Ogólnie zostało napisanych 7 tomów. To co napiszę opieram tylko o książki NIE GRY – w te nigdy nie grałam. Z tego co poczytałam w necie, to dialogi zawarte w grach są identyczne jak te, które są w książkach.
    I tom Renesans i II tom Bractwo to książki poświęcone postaci Ezio Auditore. Powiem tak, historia świetna, czyta się z ciekawością ale same książki zostały napisane hmmm… kiepsko. Strasznie się męczyłam czytając je. I gdyby nie postać Ezio i jego przygody w życiu bym nie dotrwała do końca I tomu. Ci co grali w grę wiedzą, że historia ta jest tłem do gry Assasin’s Creed 2, plus AC Brotherhood..
    III tom Tajemna Krucjata jest poświęcona postaci Altaira – dawnego Mistrza Assasynów i jak się zczaiłam, że to nie o Ezio będzie to pomyślałam, że nie doczytam 🙂 Ale spotkała mnie bardzo miła niespodzianka 🙂 Książkę przeczytałam w trzy dni. Tym razem autor się postarał i naprawdę szybko i fajnie się to czytało. Sama historia też ciekawa. Altair jest bohaterem gry AC 1.
    Z rozpędu dorwałam się do tomu IV „Objawienia” i od razu banan na paszczy, bo oto Ezio powrócił. Nic nie poradzę, że to bardzo sympatyczna postać 😀 Tym razem historia Altaira i Ezio się splata. 3 dni i po książce 😀 Podobnie jak poprzednią, tą też się czyta szybko i sama historia ciekawa 😀 Powiem Wam tak w tajemnicy, że się wzruszyłam końcem książki, aż mi się łezka w oku zakręciła 🙂 Jeśli się nie mylę to ta historia jest tłem do AC Revelations.
    V tom Porzuceni. No cóż, nowy bohater, nowy kontynent, nowe przygody 🙂 Zobaczymy 🙂

    Chcę jeszcze przy okazji polecić Wam soundtracki do każdej wspomnianej gry – cudne.
    Jesper Kyd, coś wspaniałego stworzył. Mi osobiście najbardziej podoba się ten do AC 2.
    Moje top utworów AC:
    1. Ezio’s Family (AC 2)
    2. City of Jerusalem (AC 1)
    3. Earth (AC 2)
    4. Assasin’s Creed Theme (AC Reveletions)
    5. City of Rome (AC Brotherhood)
    6. Ambush (AC Revelations)

    Ogólnie polecam 😀

    Like

    1. M_C dopiero w te święta kupiliśmy sobie Xbox-a pod choinkę, teraz rozumiem skąd ten zachwyt u ludzi tym “czymś” , słyszałam o niektórych z tych gier co wymieniasz ale na razie jestem w świecie gier “niedoświadczona”. Mój smart TV w końcu i z tym się połączył. Jakość HD w tych grach i możliwości to jakiś kosmos technologiczno twórczy. I pomyśleć, że jeszcze 15 lat temu było to takie trudne do wyobrażenia. Szok. Dzieci w ogóle zabawek nie chcą a i dorośli mają w tym radochę.

      Like

      1. Bella 🙂
        Ja w te gry w życiu nie grałam, ale w oparciu o to co przeczytałam, to też jestem w stanie zrozumieć tych, którzy jarają się tym 🙂
        I tak teraz sobie myślę, że następny do poczytania będzie Wiedźmin pana Sapkowskiego.
        Gra podobno też przednia 🙂

        P.S. Ostatnią grą w jaką grałam to był Need for Speed, jakieś 15 lat temu 🙂

        Like

      2. No i powiem Ci, że właśnie tą ostatnio “zaliczyłam” i kurcze jakoś tak za mocna to w tym nie jestem, rozwakam nie mogę wyczuć tego pad-a raz jadę za wolno raz za szybko, ja kierowca co 20 lat codziennie podróżuje w grze jestem “jak pijany zając, ale syn mówi, że się nauczę. No nieźle 😀 ale wrażenie robi, to jakaś kolejna edycja, tego jest cała masa. Co do Wiedźmina to i ja bym chętnie przeczytała. Jakoś tak ostatnio lubię czytać coś czego wcześniej nie chciałam wziąć do ręki. Na stare lata chyba jakiś “głód książek” mi się włączył. 🙂 zresztą zima, sprzyja temu 🙂

        Like

      3. Kawuniu – Sapcia polecam z całego serca tylko zacznij od opowiadań zanim weźmiesz się za sagę 🙂 I tak naprawdę dopiero przy drugim czytaniu (a na pewno przeczytasz drugi raz) docenisz maestrię słowa autora 😛

        Like

      4. Kawciu – opowiadania są zebrane w dwóch tomach : ostatnie życzenie i miecz przeznaczenia. To taki wstęp, podstawowe informacje -później będzie Ci się lepiej czytać 😉 i lojalnie ostrzegam : jak zaczniesz czytać opowiadanie pt. Wieczny ogień to nie w nocy (bo śmiechem zbudzisz cały dom) i bez picia i jedzenia. ..u mnie dwa egzemplarze polane kawą i herbatą 🙂

        Like

    1. Hej 🙂
      To tak…po Adamowemu 😉 😀
      Grunt, że nie wylądowała w spamie i się do niej dokopał, bo pewnie miał sporo maili i życzeń na skrzynce 🙂

      Thx ZXR 🙂

      Like

      1. Jojo szkoda, że nie dołączyłaś się do nas.
        Zachłanne pisały tak… by mi przykro nie było, jaki Gamoń ze mnie.

        Chcesz czekać aż do 2017 roku? Nie no… 😉 Fajnie jeśli powtórzy się podobna akcja na forum. Jestem cały czas pod wrażeniem złotej 17-stki.

        Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s