Powrót do źródeł. Część 3

Czuję dym tytoniowy, jest mocny, nie wiem jak to możliwe że czuję go dopiero teraz. Ciało Anny zsuwa się po ścianie. Przez moment patrzę jak leży na lśniącym drewnie parkietu. Jej usta i oczy są mocno zaciśnięte. Przez ciało przechodzi seria drgawek. Jestem dumny że to ja jestem twórcą tych drgawek, tego ust i oczu zaciśnięcia. Gorąca dłoń… Continue reading Powrót do źródeł. Część 3

Powrót do źródeł. Część 2.

Kursowanie Jacka tuż za nami, zaczyna mnie wkurwiać. Był na miejscu przede mną, mógł ją przelecieć już kilka razy, nie wiem po co na mnie czekał, tylko po to by teraz mi przeszkadzać. Zaczyna gasić światło po świetle, zostawia tylko jedno, które nikło rozjaśnia Annę i mnie. Czuję się jak na scenie. Słyszę że krążąc rozbiera się. Słyszę jak jakaś szmata ląduje… Continue reading Powrót do źródeł. Część 2.

Powrót do źródeł. Część 1

15 godzinny lot do Polski nie zabił mojego zapału. Przeciwnie z każdą mijającą chwilą czuję się coraz bardziej podekscytowany. Wpadam do mieszkania i jestem w nim trwający tyle co prysznic z hakiem moment. Wszystko jest tam gdzie być powinno, automatycznie odnajduję  to czego potrzebuję bez zastanowienia, a jednak czuję się obco, jak nie tu. Patrzę w lustro wyglądam na zmęczonego.… Continue reading Powrót do źródeł. Część 1

Skomplikowany głód, część 3

Wśród dyszenia, przelatują mi przez głowę wszystkie moje zbliżenia z Julitą, która krok po kroku uczyła mnie jak zajmować się kobiecym ciałem, jak podchodzić do niego, jak skupiać się na najdrobniejszych detalach, najcichszej zmianie w rytmie oddechu. On pokazał mi coś odwrotnego. Pokazali mi różnicę między byciem chirurgiem i rzeźnikiem. Nie wiem co wolę. Dobrze że nie muszę wybierać. Cicho pozbywam… Continue reading Skomplikowany głód, część 3

Skomplikowany głód, część 2

Przez resztę dna jestem poddenerwowany, co chwilę spoglądam na zegarek, wskazówki poruszają się w zwolnionym tempie. Prąd podniecenia nie opuszcza mojego ciała nawet na chwilę, czuję jakby ktoś podkręcił moje napięcie. Ale oprócz podniecenia czuję podskórny niepokój. Nie jestem pewny jej męża, obawiam się czego może ode mnie chcieć. Obawiam się tego co mogę mu dać, pchany ślepym podnieceniem i żądzą bycia w niej. Planuję postawić sytuację jasno,… Continue reading Skomplikowany głód, część 2

Skomplikowany głód, część 1

Szum morza i krzyk włoskich mew zagłuszony był głosem Erosa R. Głos Erosa dobiegał z magnetofonu, posadzonego na blacie drewnianej budki, wypchanej wszystkim czego potrzeba na plaży. Plaża była wypchana plażowiczami, wypchana po brzegi, ale mój wzrok skoncentrowany był na jednej tylko kobiecie. Wyróżniała się w tłumie ludzi, jak Papilio ulysses w chmarze pospolitych ciem.… Continue reading Skomplikowany głód, część 1

Ten, który czeka. Część 3

Adam Ściemnia się, cały dzień był pochmurny, a teraz mży. Rozpoznaję ją z daleka, mimo że górną część jej ciała przysłania rozłożysty parasol. Jej usta wyginają się w nieśmiałym uśmiechu, gdy w końcu mnie dostrzega. Widzę jak głęboko nabiera powietrza, zupełnie jakby chciała się uspokoić. Nie zmieniła się wcale, jak zwykle jej włosy są ułożone starannie, usta precyzyjnie pomalowane, a w… Continue reading Ten, który czeka. Część 3