Prosta zwierzęca chuć. Część 2

Adam Mięśnie napinają się pod moim dotykiem, włosy są szorstkie. Patrzę na jego ciało, przemykam po nim dłońmi i co mnie najbardziej dziwi to fakt jak coś może być i zupełnie obce i dobrze znane. I jestem trochę sparaliżowany tym co się dzieje, tym co nieuniknione, ale nie chcę się powstrzymywać. Nie dziś. Jack Odwracam głowę w bok, cukier przykleja się do moich… Continue reading Prosta zwierzęca chuć. Część 2

Prosta zwierzęca chuć. Część 1

Jack Trudno mnie oszołomić. A jemu się udało mimochodem, bez wysiłku i bardzo skutecznie. Nie będę kłamał i mówił że w oszołomieniu tym jest coś głębszego niż pożądanie. Nie, to tylko zwierzęca chuć, która rośnie z każdym „nie”, z każdym „może innym razem”. Prosta zwierzęca chuć, która sprawia że zapominam jak oddychać, jak chodzić. Już dawno… Continue reading Prosta zwierzęca chuć. Część 1